Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Cytat za Smile dnia 2006-07-28, 02:02:
palić salvie z lufki?!
jak żyje nie spotkałem sie z nikim kto dał rade porządnie upalić sie ze zwykłej fifki
może jakieś lekkie i nieuchwytne "coś"
ale żeby polecieć do innego świata to jeszcze nigdy :P
jedna - nic, dwie - cos?, trzecia - wyjebalo mnie w kosmos na arke noego z mnostwem zwierzatek o niekokreslonej rasie?
A co zamówiłeś Ktulhu??
wiec jak palic susz?z lufki czy jakas faje albo bongo??? :huh:
Zaopatrz się najlepiej w zapalniczkę żarową dobrej jakości, jak również jakieś bongo - faja wodna, ew. jakąś normalną faje z dużą pojemnością.
Btw - nie kupujcie tej drożyzny z ethnoshopu, choćby ja mam taniej na aukcje 24.
Precz z monopolem :)
Ktulhu pisze: dzisiaj dostalem paczuszke ze smartshopu.Lady przyszla :-D na dniach opisze co i jak :-p
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Podróż z medyczną marihuaną samolotem – co musisz wiedzieć?
"Zielone kliniki" w Polsce do likwidacji. Chcą zmian przepisów ws. marihuany
Do Ministerstwa Zdrowia skierowano pismo z prośbą o niezbędne działania dotyczące zasad ordynacji produktów leczniczych z konopi innych niż włókniste. - Projektowane przepisy stanowią odpowiedź na obserwowany w praktyce proceder komercjalizacji procederu ordynacji produktów konopnych poprzez masowe powstawanie tzw. zielonych klinik - wskazał petytor.
Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany zawiesza prace
Rok temu politycy obozu rządzącego ogłosili wielki, historyczny projekt: pierwszy w Polsce Parlamentarny Zespół ds. Depenalizacji Marihuany. Miało być nowocześnie, postępowo, europejsko. Miał być projekt, miał być progres, miało być „po wyborach ruszamy pełną parą”.
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?
Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.