Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala
Na pierwszym miejscu postawiłbym 2C-I - za swoją słoneczność, letniość i euforie którą powoduje (moja pierwsza fenetylamina, zamawiana z Kanady wraz z 5-MeO-DMT w 2004 roku, gdy w Polsce te substancje wydawały się niedostępne, a na H panował chaos, ekwilibrystyka języka i języka plątaniny ;))
Potem byłyby pewnie DOC i 2C-P, ale te substancje już nigdy nie zadziałały na mnie tak, jak gdy próbowałem je pierwszy raz i to w bardzo małych dawkach, w mniejszych niż się obecnie poleca. Na pierwszej stronie wątku o DOC znajdziecie mój TR pisany pod nickiem wolfi. 1,5 mg działało wtedy o wiele mocniej niż kupowane obecnie 4/8mg. Tak samo 2C-P które przy
dawce 7,5 mg, było nieporównywalnie mocniejsze od 15-20 mg obecnie sprzedawanego (i to nie kwestia wysokiej tolerancji).
Bardzo miło wspominam również 2ct2, którym zostałem obdarowany w ilości 500 mg i już nigdy później nie spotkałem się z tym związkiem.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
