Tytoń - Beedies

Dyskusja na temat rodziny roślin (Solanaceae) z rzędu psiankowców.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 22 Strona 1 z 3
Rejestracja: 2006
  • 2 / / 0


Hej! Palił ktoś może cos takiego jak beedies?
Chodzi mi o coś takiego jak tutaj: http://allegro.pl/item138888231_rewelac ... dies_.html
Jeśli tak, to jak wrażenia? Bo korci mnie by to sobie kupić na spróbowanie :-)
Pozdro!
psychoArti

 

Rejestracja: 2006
  • 3534 / 18 / 0


Z opisu nie wynika , że kopie

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Czy kupisz marihuanę w swoim mieście?

...zakładając, że mieszkasz w Illinois ;)

 

Rejestracja: 2006
  • 108 / 3 / 0


piszą, że 20% zawartości to tytoń. a 80% ???
konopi tam jednak nie może być skoro to jest legalne...
Ostatnio zmieniony 01 listopada 2006 przez blymyzystyfy, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2006
  • 459 / 3 / 0


watpie zeby to bylo cos "ciekawego"..
choc mnie zaciekawilo, fajna rzeecz i niedroga, oryginalna z indii.... wiecie, "przyszpanuje na imprezie"- hah! niezly opis kolo ma:)

 

Rejestracja: 2006
  • 2 / / 0


Ponoć zawiera jeszcze m.in. eukaliptus. Tylko cholera wie jak to jest z tym działaniem :/. Może jednak znajdzie się ktoś kto będzie mógł podzielic się doświadczeniami :-)

 

Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 884 / 15 / 0


Z tego co ja słyszałem, to tylko papierosy o niewielkiej zawartości tytoniu i o rzadko spotykanym aromacie (liście jakiegoś drzewa). Ktoś pisał o tym w wątku o tytoniu.
Przenoszę wątek na forum stymulanty.

 

Rejestracja: 2006
  • 414 / 3 / 0


Zapaliłbym sobie coś takiego. tak z czystej ciekawości i chęci stestowania czegoś nowego(i nie chodzi o to, że liczę na fazę)...

 

Rejestracja: 2006
  • 16 / / 0


To są najmocniejsze pety na świecie. Mają trzy lub czterokrotnie więcej nikotyny i tlenku węgla niż najmocniejsze pety ( jak partagasy albo gitanesy) i sześciokrotnie więcej substancji smolistych. Ja paliłem w wersji smakowej mango która pachniała jak kupa śmieci palona razem z oponą od gokarta.

Aha i nie ma żadnych możliwości rekreacyjnych, jedynie można zwymiotować jak ktoś lubi.

 

Rejestracja: 2006
  • 803 / 11 / 0


,,czyli tylko dla koneserow takich rzeczy,,

 

Rejestracja: 2006
  • 381 / 1 / 0


adrenaline pisze:
To są najmocniejsze pety na świecie. Mają trzy lub czterokrotnie więcej nikotyny i tlenku węgla niż najmocniejsze pety ( jak partagasy albo gitanesy) i sześciokrotnie więcej substancji smolistych. Ja paliłem w wersji smakowej mango która pachniała jak kupa śmieci palona razem z oponą od gokarta.

Aha i nie ma żadnych możliwości rekreacyjnych, jedynie można zwymiotować jak ktoś lubi.
Bym się chyba udusiła od czegoś takiego... Ja paliłam kiedyś oryginalnego chińskiego peta, szwagier przywiózł i mimo tego, że przy siostrze mi nie wolno palić (bo rzuciła i ją ciągnie :-p ) to dała mi jednego na spróbowanie. Normalnie masakra! Czułam sie tak jakbym paliła pierwszego papierosa w życiu. W momencie zakręcilo mi się w głowie na tyle, że nie mogłam usiedzieć na krześle :-D A to wszystko jest faktycznie "wina" tego, że tam jest w chuj więcej substancji niż w zwykłym szlugu. Smak tego peta okresliłabym jako mieszankę siana i najbardziej chujowych fajek pod słońcem czyli popularnych bez filtra. Coś jakby się wypaliło sam mocny tytoń w fifce - strasznie paliło w jzyk i gardło. Tak więc żadna to przyjemność jak się potem przez 15 min nie może odezwać bo sucho w gardle :-p
Posty: 22 Strona 1 z 3
Wróć do „Psiankowate”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości