- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Zacznę od tego ze trampka używam już od ok 1,5 roku czasami miksuje z benzo lub alkoholem jak również z THC.
Pierwszy raz nieprzyjemność ta mnie spotkała po miksie trampka + THC, było to ok rok temu po zarzuceniu ok 500mg i ok 1h po zakończeniu palenia siedziałem standardowo przed kompem po chwili zacząłem się czuć dziwnie (podobnie jak przesadzimy z paleniem po dużej ilości alko) nie mogłem patrzeć na monitor ani słuchać muzyki kiedy wstałem zamroczyło mnie doczłapałem do łóżka usiadłem i starałem się nie stracić przytomności miałem problemy z oddychaniem i czułem ze mięśnie też mam trochę za bardzo napięte ale po ok 15 min wszystko przeszło i faza dalej była nawet lepsza niż przed. Podobny stan miałem jeszcze kilkakrotnie i zawsze trwało to ok 15 min.
Ok 3 tyg temu po trzydniowym ciągu na drugi dzień po zarzuceniu wpadł kumpel z sztuką po jednym blancie na 2 miałem nieogarniętą banie już podejrzewałem że to jakaś maczanka zrobiona na normalnym palonku ale wczoraj uświadomiłem sobie ze jednak nie maczanka. Mianowicie w dzień wcześniej zarzuciłem ok 700 mg solo, na drugi dzień ugadałem się z kumplem na jakiego lolka zarzuciłem 150 mg jakieś 30 min przed paleniem i się zaczęło. Nie skończyłem nawet palić a już faza się wkręciła po ok 20 min nie ogarniałem za wiele miałem szczękościsk, problemy z oddychaniem, skoki ciśnienia starałem się nie spanikować. Po chwili stan się unormował i było już dobrze jednak po ok 10 min wszystko wróciło ze zdwojoną siłą doszło jeszcze do tego ogromne uczucie gorąca już zacząłem się zegnać ze światem i instruować kumpla co ma zrobić. Jednak na szczęście wszystko przeszło to co najgorsze i dostałem energicznego kopa taki stan trwał ok 3 godziny po czym faza z palonka nie była już odczuwalna. Dodam ze taki zły stan nie zawsze występował nieraz mogłem spalić dość dużo do tego tez sporo trampka i było miło bez chorych akcji. Jednak te 2 ostatnie fazy były nie dość ze strasznie długie bo ok 3-4h trwała faza z palonka to jeszcze momentami psychodeliczne i dziwne.
I tu moje pytanie czy ktoś z was miał podobnie po miksie THC + trampek?
czy palenie w ogóle ma wpływ na rozchodzenie się opiatów w organizmie poprzez np. przyspieszenie pracy serca, lub coś w tym stylu? kodeina też zawsze uderza mnie od razu po ściągnięciu chmury.
a Umarli potrafią tańczyć.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
