Od wielu lat zażywam amfetaminę i niestety jakiś czas temu się to wydało.Jestem zmuszony do odstawienia fetki bo co jakiś czas będę miał robione testy z moczu i jeżeli wynik będzie pozytywny to stracę DOM.Potrzebuje waszej rady odnośnie tego czym mogę zastąpić sobie walenie w nosa bo nie ukrywam lubię to robić dla samej ceremonii kreślenia i uczucia pieczenia w nosie.Potrzebuję jakiegoś środka ,który zastąpi mi fete i da mi efekt pobudzenia, ponieważ nie zależy mi na odczuwaniu fazy jak po amfetaminie bo wiem ,że takie środki nie istnieją.Zadowoli mnie samo uczucie pobudzenia ,dlatego zastanawiałem się nad czystą kofeiną ,czy zażywanie jej do nosa może dać efekt imitujący odczucie walenia fety ?.Dodatkowo prosił bym o stronę na której mogę kupić pewną i czystą kofeinę. Drugim środkiem nad którym myślałem jest Gaminate może macie jakieś doświadczenie z tym środkiem generalnie potrzebuje czegoś co pozwoli mi normalnie funkcjonować bez fety bo inaczej nie uda mi się z tym skończyć ,dlatego przez jakiś najbliższy czas będę musiał się oszukiwać.
Jak ostatnio przerobiłem dwie sztuki futra to mój nos zamienił się strup i krwawo-ropne smarki.
I to raptem dwie sztuki w ciągu może tygodnia.
Na końcu miałem już tak wyschnięty i taka skorupa tam była że praktycznie nic się nie wchłaniało tylko jak dobrze poszło to leciało prosto do gardła.
Ale doskonale rozumiem fetysz wciągania- to rodzaj rytuału, podobnie jak w moim wypadku preparowanie kota.
Z rzeczy, które jeszcze zdarzało mi się odkurzac w zasadzie wymienię tylko zolpidem.
Kto próbował ten wie.
O ile ktoś nie ma zjebanej śluzówki to wciąganie nie skutkuje jakimiś wielkimi stratami względem zażywania tabletki doustnie.
W każdym razie zolpidem a amfetamina to są dwie różne rzeczy aczkolwiek obieranie tabletek onirexu żyletka, zgniatanie i tasowanie miało w sobie to namiastke "ceremonii" poprzedzającej naćpanie się.
zolpidemu nie polecam.
"Rutyna to rzecz zgubna "
Oprzedzam, 4-FMA dupy nie urywa i prawie na pewno nie spełni Waszych oczekiwań.
Zamiana na fenidaty wymaga przeszkolenia osoby przechodzącej, tak że nie jest to możliwe at day one, bo fenidaty są reuptake inhibitorami, czyli musisz w coś się wkręcić żeby pomogły, nie jest releaserem jak amfetamina że sam z siebie zalewa mózg dopaminą.
22 lipca 2022Aktywator pisze: Drugim środkiem nad którym myślałem jest Gaminate może macie jakieś doświadczenie z tym środkiem generalnie potrzebuje czegoś co pozwoli mi normalnie funkcjonować bez fety bo inaczej nie uda mi się z tym skończyć ,dlatego przez jakiś najbliższy czas będę musiał się oszukiwać.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Poza tym niektóre ssri stymulują.sertralina bardzo mocno stymuluje,nie pozwala zasnac i nawet chwilami pojawia się pewna euforia.
@LittleQueenie nawet nie masz pojęcia jak chciałbym cię poznać. Pierdolę płeć wygląd i pozostałe- ciebie wysłałem ile jeszcze w tobie zostało realnego zakotwiczenia, bo masz potencjał
"Rutyna to rzecz zgubna "
Po 3 miesiecznym odwyku z 2 letniego ciagu pozostal mi metylofenidat raz na ruski rok, paroksetyna, memotropil i terapia. Mimo to w moim organizmie i tak goszcza rozne uzywki.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

