...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 18 / 1 / 0
Myślę nad pójściem do ośrodka bo obecnie znajduje się na dnie dna ale zastanawia mnie parę rzeczy. Wiem że wychodząc z takiego leczenia konieczne jest totalne zerwanie starych ćpunskich znajomości czyli w zasadzie wszystkich bo normalnych nie mam. Leczenie niech potrwa z rok i co dalej? Wyjdę 27 lat na karku i co dalej ? Perspektyw brak, pieniędzy brak, osamotnienie do potęgi . Jest tutaj ktoś kto skończył takie leczenie i może powiedzieć jak wyglądało jego dalsze zycie ? Bo z jednej strony chciałbym sobie pomóc a z drugiej przeraża mnie ta wizja która przedstawilem wyżej
  • 1085 / 283 / 0
@Ja2303

Musisz zmienić stare środowisko najlepiej, poucinać te kontakty, o których piszesz. Idź do jakiejś pracy wtedy, zarobisz na jakieś kursy czy naukę i potem dostaniesz lepszą.

A kumpli se znajdziesz nowych, normalnych i za starymi nawet nie będziesz tęsknić. Przynajmniej ja tak mam. Czuję ulgę, że z tymi zjebami mnie już nic nie łączy xD

Trza się rozwijać i wszystko będzie git 🙉🙉
  • 18 / 1 / 0
Prace mógłbym mieć bardzo dobra na wyciągnięcie ręki rzeczywiście tutaj wyolbrzymilem,bo nie jest to problemem . Ale bardziej martwi mnie chyba wizja takiej totalnej samotności,mając ponad 25 lat nie poznaje się już tak na prawdę nikogo
  • 3231 / 399 / 0
To nie prawda, że po 25tce nie poznajesz nikogo. Jak pracujesz z innymi ludzmi i masz jakieś hobby gdzie też stykasz się z kimś, to masz mnóstwo okazji do nowych znajomości. Ta twoja wizja to tylko iluzja mająca na celu racjonalizowanie dalszego ćpania na zasadzie : muszę ćpać bo jak nie to będę sam do końca życia, a to gorsze nawet od ćpuństwa.
  • 18 / 1 / 0
Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że to co napisałeś,że to wszystko przecież wiem i że to się wydaje takie oczywiste przecież że zastanawiam się dlaczego sam do takich wniosków nie dochodzę .Czyżby to ten ciężki cpun żyjący we mnie stara się wszelkimi sposobami gnieździć w mojej głowie nadal? Najgorsze jest chyba to błędne koło,że człowiek myśli o leczeniu na najgorszych zjazdach a teraz kiedy mam znowu kilka dni trzeźwości,już lepiej się czuję to gdzies tam z tyłu głowy chodzi głos że przecież sam sobie dam radę ☹️ mam nadzieję że jednak starczy mi rozsądku tym razem żeby nie słuchać tego głosu
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.