Jakiś czas temu miałem kolizję drogową, właściwie to ciężko było to nazwać kolizją bo skończyło się na kilku rysach ale mniejsza z tym... Koleś uparł się żeby wzywać policję więc ok zgodziłem się, nie sądziłem nawet że może to się skończyć jakimiś problemami. Po standardowych procedurach panowie milicjanci zaczęli przeszukiwać moje auto w którym nie znaleziono nic podejrzanego, auto tamtego gościa nikt nawet nie tknął. Nikt za bardzo nie chciał słuchać mojej wersji zdarzeń że tamten gość jechał środkiem drogi i dlatego go zahaczyłem ale to też nie ważne. Następnie ku mojemu wielkiemu zdziwieniu panowie milicjanci postanowili zabrać mnie na komende w celu zrobienia narkotestów (tamtego gościa nie). Tu moje 1.pytanie - czy mieli prawo? I 2pyt. czy miałem prawo odmówić? Wyszła im amfetamina która przyznaje się brałem jakiś dzień wcześniej. Następnie w kajdankach na pobranie krwi i następnie co było już dużym zaskoczeniem dla mnie, chyba w pięciu pojechali do mnie i zaczęli przeszukiwać mieszkanie. Tutaj pytanie nr.3 NAJWAŻNIEJSZE - czy mieli prawo i czy jest to standardowa procedura?? Czy miałem prawo ich nie wpuścić?? Znaleźli, a właściwie sam im podałem gdzie jest amfetamina w ilości 1,4g (nie chciałem żeby mi wywrócili mieszkanie do góry nogami a była tam też wtedy moja mama która była w szoku). Tak mniej więcej wyglądała cała sytuacja i tutaj jeszcze kilka moich pytań:
nr4 - czy miałem prawo odmówić badania krwi?
nr5 - co mi za to wszystko grozi?
Dodam jeszcze kilka istotnych rzeczy - nigdy w życiu nie byłem za nic karany oraz leczę się około 10 lat psychiatrycznie na depresje, nerwicę i kilka innych rzeczy. Bardzo proszę kogoś kto się zna na odpowiedzi na moje pytania, oraz będe wdzięczny za wszelkie inne pomocne rady. Wiem że trochę chaotycznie napisałem ale myślę że da się zrozumieć. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.