Jakiś czas temu miałem kolizję drogową, właściwie to ciężko było to nazwać kolizją bo skończyło się na kilku rysach ale mniejsza z tym... Koleś uparł się żeby wzywać policję więc ok zgodziłem się, nie sądziłem nawet że może to się skończyć jakimiś problemami. Po standardowych procedurach panowie milicjanci zaczęli przeszukiwać moje auto w którym nie znaleziono nic podejrzanego, auto tamtego gościa nikt nawet nie tknął. Nikt za bardzo nie chciał słuchać mojej wersji zdarzeń że tamten gość jechał środkiem drogi i dlatego go zahaczyłem ale to też nie ważne. Następnie ku mojemu wielkiemu zdziwieniu panowie milicjanci postanowili zabrać mnie na komende w celu zrobienia narkotestów (tamtego gościa nie). Tu moje 1.pytanie - czy mieli prawo? I 2pyt. czy miałem prawo odmówić? Wyszła im amfetamina która przyznaje się brałem jakiś dzień wcześniej. Następnie w kajdankach na pobranie krwi i następnie co było już dużym zaskoczeniem dla mnie, chyba w pięciu pojechali do mnie i zaczęli przeszukiwać mieszkanie. Tutaj pytanie nr.3 NAJWAŻNIEJSZE - czy mieli prawo i czy jest to standardowa procedura?? Czy miałem prawo ich nie wpuścić?? Znaleźli, a właściwie sam im podałem gdzie jest amfetamina w ilości 1,4g (nie chciałem żeby mi wywrócili mieszkanie do góry nogami a była tam też wtedy moja mama która była w szoku). Tak mniej więcej wyglądała cała sytuacja i tutaj jeszcze kilka moich pytań:
nr4 - czy miałem prawo odmówić badania krwi?
nr5 - co mi za to wszystko grozi?
Dodam jeszcze kilka istotnych rzeczy - nigdy w życiu nie byłem za nic karany oraz leczę się około 10 lat psychiatrycznie na depresje, nerwicę i kilka innych rzeczy. Bardzo proszę kogoś kto się zna na odpowiedzi na moje pytania, oraz będe wdzięczny za wszelkie inne pomocne rady. Wiem że trochę chaotycznie napisałem ale myślę że da się zrozumieć. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli
Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.