Mam dość dużo leku z powodu padaczki. Słyszałem i wyczytałem, że podobno działa dobrze jeżeli chcemy się czegoś na pamięć nauczyć. Z kolei w informacjach dla pacjenta leku opartego o Lewetyracetam pisze, że prowadzi do rozkojarzenia. Nie wiem czy ktoś z Was już próbował wziąć większą dawkę i mógłby mi opisać jak faktycznie działa?
Jeżeli nie ma takiej osoby, wówczas biorę to na własne barki.
1 tydzień - zwiększyłem dawki na 500 mg 2 razy dziennie
2 tydzień - zwiększyłem dawki na 750 mg rano oraz 1000 mg na wieczór
3 tydzień - zwiększyłem dawki na 1000 mg rano i 1750 mg na wieczór
Zauważyłem tylko tyle, że w trzecim tygodniu byłem rozdrażniony i nie mogłem się na niczym skupić. Nie mogłem usiąść i zająć się jedną sprawą.
Także jakiekolwiek informacje o tym iż lek ten pomaga w nauce w moim przypadku się nie sprawdziły. Za to elementy z ulotki sprawdzają się jak najbardziej :(
Gość z którym leżałem w szpitalu wziął przypadkowo 750 mg - opowiadał że to był najgorsze doświadczenie w życiu, zasikał łóżko.
Ma ktoś pytania - opowiem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.