4-HMC, efedron, metkat. Charakterystyka i metody otrzymywania.
Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 1933 / 450 / 4
Wszyscy wiedzą jak wygląda sprawa z odstawką... nawet Ci co nie odstawiali tego ustrojstwa, wiedza jak ciężko jest wytrzymać dzień / parę dni czy nawet parę tygodni...

Uzależnienie psychiczne dominuje po całości. Brak motywacji do czegokolwiek, jedno wielkie nie chce mi się, mniej energii, apetyt taki sobie lub jedno wielkie dupne gastro.

Ostatnimi czasy spotkałem się z sugestiami, że uzależnienie fizyczne jest tak ogromne, że ludzie BOJĄ sie tego rzucić. Przypominające to po heroinie.

Kilku znajomych opowiadało, co przeżywali na detoxie w ośrrodkach. Jeden wielki reumatyzm całego ciała. Bóle kości, czasami zębów, o stawach już nie wspominam.

Podczas mojego rzucania efedronu zauważyłem ciekawą rzecz. Jednak było to związane ściśle z moimi początkami w trenowani walk.
Po około miesiącu/dwóch od przyjęcia ostatniej dawki miałem - reumatyczny ból kolan tak dobijający, że przez ponad miesiąc nie mogłem w ogóle spać.
Myślałem, że to od treningów lowkick zapodanych kilkadziesiąt razy na udo piszczelem - robi swoje, a w kolanach mamy przecież przyczepy mięśni... wszystko wskazywało, że to to.
Ale dziś po kilku latach doszło do mnie, że mogło to być związane z metkatem. Bo siłą rzeczy, tego typu "bóle" po treningach powinny wystąpić jeszcze kilkukrotnie?
To samo w lędźwiach - a to od czego? od k***a ćwiczenia brzucha? mam za sobą lata ćwiczeń i znam organizm w kwestii zakwasów, zmęczenia fizycznego itp objawów potreningowych, a te BÓLE były zupełnie z innego kosmosu... typowo reumatyczne, które trwały w sposób ciągły, i wzmagały się wieczorami aż do rana...

Co wy o tym myślicie? metkat uzależnia fizycznie? był by to mały przełom w badaniach tej substancji...
DXM
  • 3671 / 606 / 1
Ja wspominalem, ze bola mnie czasami kosci nog z przodu-przodu czyli wlasnie piszczele. Tylko że nie laczylem tego z częstotliwością brania. Mysle, ze to mize byc krzyk ukladu nerwowego
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1933 / 450 / 4
No ładnie, ciekawe co na to inni użytkownicy - zwł. Ci którzy byli po kilkumiesięcznych ciągach i nagle przestali brać to ustrojstwo.
DXM
  • 610 / 133 / 0
Ja osobiście nie czułem uzależnienia fizycznego, nie miałem żadnego skręta, ani innych dolegliwości, jedynie uzależnienie psychiczne i to bardzo nasilone. Tz. wyglądało to tak, że każdy dzień MUSIAŁ się zacząć od kota i na kocie skończyć. Jak nie udało mi się przykocić na wieczór to bawiłem się w płukanie starych filtrów i strzykawek. Żeby tylko się ukłuć. Ta jebana krew w kontrolce tak mnie uzależniła chyba bardziej niż sam metkat.

Aha no i nie zapominajmy że nie biorę metkata już trzeci rok i żadnych dolegliwości oprócz tych związanych z samą chorobą nie doświadczyłem, nie biorę nie z wyboru lecz z przymusu, niestety tak jak ktoś to napisal: po metkacie iv człowiek się z tego nie wyleczy do końca życia. Gdybym mógł zarzucić to bez konsekwencji to już stałbym w aptece po acatar :( niestety taki to ma potencjał uzależniający.
  • 1933 / 450 / 4
Ja kiedy odstawiałem czasami na tydzień kota to ZAWSZE:
- nagle były problemy gastro -> wzdęcia, niemoc wypróżniania się
- nagle łapałem przeziębienie / ból gardła
- mega / mega / mega zmęczenie - połączone z bezsennością

Kiedy zaczynałem go tylko przyrzadzać:
- problemy gastro znikały - wręcz natychmiast szła akcja w ciągu godziny do nawet 5x
- wszelkie problemy z przeziębieniem czy katarem, bólem gardła out
- zmęczenie? jakie zmęczenie - byłem nagle niezniszczalny

można to podpisać w opcje związane z psychiką - która steruje zachowaniami fizycznymi organizmu, nie mniej jednak ujowe samopoczucie w połączeniu z tymi fizycznymi objawami to była masakra, której ani po odstawianiu mefa ani po odstawianiu 3MMC nie doznałem, czasami były akcje kardio - to było wszystko
DXM
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.