1) Co lepsze? Żarówki Led białe (takie jak na zdjęciu) czy może żarówki Led grow takie jak na zdjęciu?
2) Ile żarówek potrzebuje do tej szafki biorąc pod uwagę że chce tam trzymać 2 niskie auto z lst
3) Czy odbłyśnik jest konieczny? Wszystko będzie wyłożone folią.
Z góry dziękuję :)
2 - Na taką powierzchnię potrzebujesz ok 14 000 lumenów.
3 - Jak dobrze rozmieścisz żarówki to myślę że reflektor nie będzie jakoś niezbędny.Inna sprawa że go tam nie zmieścisz.
Moja główna uwaga - 50 cm to strasznie nisko. Odejmij tak z 10 cm na doniczkę i z drugie 10 cm na oświetlenie zostaje Ci 30 cm.Roślina musi mieć różną odległość od światła w różnych fazach wzrostu ale najmarniej to widzę 10 cm choc częste ustawienie to 50 cm weg / 30 cm flo .Zostaje Ci maks optymistycznie 20 cm.Co w tych rozmiarach zmieścisz ? Nie znam się na tworzeniu konopnych bonsai ale jeśli miałbym się podejmować takiego wyzwania na pewno nie brałbym automatu tylko jakiś niski fotoperiod, jeśli to w ogóle ma jakiś sens.
29 lipca 2020Kobyszcze pisze: 1 - Lepsze są żarówki dedykowane uprawom.Ten LED do uprawy wygląda mi na pierwszy rzut oka na dedykowany do floweringu.Daj linka do obu.Ważna jest nie tylko ilość lumenów ale i barwa światła.Jeśli nie chcesz się wbijać w koszta i kupować osobnych setów żarówek na weg i flo to potrzebna ci barwa ok 3500K.
2 - Na taką powierzchnię potrzebujesz ok 14 000 lumenów.
3 - Jak dobrze rozmieścisz żarówki to myślę że reflektor nie będzie jakoś niezbędny.Inna sprawa że go tam nie zmieścisz.
Moja główna uwaga - 50 cm to strasznie nisko. Odejmij tak z 10 cm na doniczkę i z drugie 10 cm na oświetlenie zostaje Ci 30 cm.Roślina musi mieć różną odległość od światła w różnych fazach wzrostu ale najmarniej to widzę 10 cm choc częste ustawienie to 50 cm weg / 30 cm flo .Zostaje Ci maks optymistycznie 20 cm.Co w tych rozmiarach zmieścisz ? Nie znam się na tworzeniu konopnych bonsai ale jeśli miałbym się podejmować takiego wyzwania na pewno nie brałbym automatu tylko jakiś niski fotoperiod, jeśli to w ogóle ma jakiś sens.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
