- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Ptorzbeuje pomocy. Dzisiaj pod wueczir zaliczylem tripa na esketaminie. Po tripie przez ~1h byly nudnosci itp i tyle, przeszlo. Jakies 20min temu nagle zaczalem sie trząść, odczuwam fale gorąca, nie umiem prawie sie ruszac, chodzic prawie w ogole, nie wiem co sie dzieje
rece mi sie trzesa jakbym mial parkinsona, jest coraz gorzej
Czuje sie jak na zjezdzie po amph bez harm reducitno
Jest coraz gorzej co robic
Benzo mam lorazepam 29x1mg, clonazolam 2x0,5mg
pomoze mi to jakolwiek? czuje sie jakbbym mia lzaraz umrzec, panikuje, trzese sie coraz mocniej
To nie jest atak paniki nic takiego wszystko jest fizyczne
Myślałem, że właśnie może być z tym problem, ale w tabeli miksów połączenie ketamina + SSRI jest opisane jako bezpieczne i się tym zasugerowałem.
To jest źle opisane, prześlij mi na priv skąd wziąłeś tę tabelę miksów? Jest mała szansa że źle to się skończy ale jeśli do czegoś dojdzie to może być tragedia. Wiedź że otarłeś się o śmierć. To był lekki zespół serotoninowy, do tego mogła dojść padaczka zawał mięśnia sercowego i kaplica. Jeśli bierze się sertraline długi długi czas można ryzykować ale to wciąż ryzyko. Ty prawdopodobnie nie jesz zbyt długo? Odstawienie na jeden dzień czy nawet tydzień nic nie zmienia. Dopiero dwa tygodnie coś dadzą. Nie wiem czy wierzysz w boga ale idź do kościoła i podziękuj.
Aczkolwiek po kilku miesiącach jak gospodarka serotoninowa wróci do normy ten miks może faktycznie nie być groźny. Ja bym ryzykował.
Offtop jako przestroga.
Miałem kolegę który walił MXE. Mieszkałem z nim. Dziewczyna go zostawiła i uciekła z kotem. Zaczął brać sertragen. Następnego dnia jak jak następnie przyjął MXE to (...) grunt że go uratowali, dzięki trzeźwości mojej i sąsiadki z pod 12. Janek już nigdy nie był sobą. Cały czas coś zapomina urywa w pół zdania nie pamięta połowy co się mówi nie rozumie prostych zwrotów, potrafi umyć tylko połowę stołu albo nie opłukać włosów z szamponu. Mieszka z rodzicami, 30 lat. Zatrzymanie akcji serca reanimowaliśmy go. Długo leżał sam z padaczką w łazience i rozbijał czoło o meblościankę. Wszystko było we krwi.
Można zrobić temat DXM+dysocjanty jak coś.
Dyso (dokładniej ketamina lub DXM) przez ten opóźniony efekt antydepresyjny mogą być zdradliwe przy mieszaniu. Najpierw może być ok, a później jak już schodzi mogą być problemy bo zmienia się ekspresja receptorów i sto tysięcy innych rzeczy które odpowiadają za efekt antydepresyjny i zmniejszanie tolerancji. Jeszcze do tego dochodzi różne działanie metabolitów i ich interakcje, i robi się z tego kompletna loteria.
Osobiście zawsze brałem DXM zaczynając od 60mg, później około 90mg i jeszcze jedna lub dwie dawki. Jak były jakieś problemy z serotoniną to pojawiały się po pierwszej lub drugiej dawce, ale nigdy później. A na zejściu nawet pijąc piwo nie miałem nigdy ZS, ale za to bardziej problemy z ciśnieniem.
Ja się boję teraz strasznie.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
