Czy na pierwszą roślinkę lepszy będzie automat?
Jakimi nawozami i może innymi chemikaliami karmić roślinkę?
Po jakim czasie przesadzić krzaczek i czy jest to konieczne?
Jeśli jest to konieczne, czy najpierw wyhodować mała roślinkę po czym przesadzić ją do naturalnego podłoża?
Jak dobrze ją nawodnić? (ile, kiedy)
Jak pielęgnować?
Kiedy będę wiedzieć żeby zerwać owoce?
Jak najlepiej suszyć outdoor? (oprócz pudelka na drzewie)
Jak długo suszyć?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Londi wzywają cię jako outdoor growing mastera :)
@Bakayoko736
Po pierwsze primo to generalnie na outdoor to już za późno w tym roku - masz cały rok na szperanie w sieci i naukę, której ot tak w jednym poscie w jednym wątku nikt ci nie przekaże.
Na początek - owoce konopi zrywa się tej samej nocy co kwiaty paproci ;)
A co do suszenia, to suszenie w "pudełku na drzewie" to ostatnia , wręcz desperacka, opcja którą należy rozważać z powodu temperatury i wilgoci podczas jesiennych nocy.
Co do forumowego 'growing mastera', polemizowałbym :D, mało przeglądam forum ale jak na moje to częściej widzę posty jezus_chytrus'a
@Bakayoko736:
1. Różne są zdania, ja na swój pierwszy raz wybrałęm automaty i nie robiąc nic prócz podlewania udało się dojść do harvestu.
2. Nawozy najlepiej naturalne (kurze klocki, krowie itp.), chemiaklii na outdoorze bym nie używał.
3. Najlepiej jest wyhodować małą rośline wcześniej i taką tygodniową + przesadzić na docelowe miejsce.
4. Na początku rozowoju więcej podlewać, z czasem mniej. Pamiętaj że lepiej jest przesuszyć niż przelać.
5. Jakieś treningi.
6. Brązowe pręciki/włoski.
7. -
Na pytania udzielę odpowiedzi "pod laika" (na pierwszą w życiu uprawę).
Czy na pierwszą roślinkę lepszy będzie automat?
To zależy, co rozumiesz przez "lepszy". Jedyna przewaga jest taka, że szybciej dojdzie, ale automaty są bardziej podatne na błędy i ja np preferuję tylko sezony. Jest wiele odmian szybko dochodzących. Takim klasykiem jest np Early Skunk, ale są też inne, bardziej "nowoczesne". Podobną dobrą serię Fast Version'ów robi Sweet Seeds.
Jakimi nawozami i może innymi chemikaliami karmić roślinkę?
Polecam Biohumus z racji tego, że jest słaby (w sensie leje się go 3-4 nakrętki na 1 L wody, a nie 2 ml, jak bardzo stężonych nawozów). Dużo trudniej o przenawożenie, choć oczywiście da się, o czym sam się przekonałem ze 2 razy : )
Potrzebowałbyś 2 rodzaje - do roślin zielonych na etap wegetacji i do kwitnących na kwitnienie.
Po jakim czasie przesadzić krzaczek i czy jest to konieczne?
Możesz sadzić od razu na spocie. Ludzie rozpoczynają w domu, jeśli chcą mieć bardzo duże krzewy - wtedy trzeba wykiełkować już w kwietniu, a pogoda jest wtedy nieprzewidywalna.
Sugeruję, byś poczekał na koniec maja i wsiał w "klasyczny" dołek, a nie donice (donice są dużo trudniejsze w "obsłudze").
Jeśli jest to konieczne, czy najpierw wyhodować mała roślinkę po czym przesadzić ją do naturalnego podłoża?
Jak wyżej.
Jak dobrze ją nawodnić? (ile, kiedy)
To zależy od kilku czynników. Młode roślinki podlewa się często, ale małą ilością wody. Duże krzaki potrafią wyżłopać nawet 10 L na dobę. Jeśli posadzisz w gruncie, to podlewać musiałbyś właściwie tylko podczas dłuższych okresów suszy i upałów.
Jak pielęgnować?
Podczas pierwszej uprawy lepiej nie przedobrzać. Podlewanie, nawożenie, obrywanie żółtych liści i to wystarczy. Możesz pokusić się o trenowanie, ale to wymaga minimum wysiłku polegającego na przeczytaniu kilku artykułów / obejrzeniu kilku filmów. Trzeba też reagować na różne problemy typu niedobory, nadmiary, niewłaściwe pH ziemi, pasożyty...
Kiedy będę wiedzieć żeby zerwać owoce?
Konopie nie owocują : ) (tworzą kwiaty i to je się zbiera, suszy i pali). Najpewniejsza metoda to badanie koloru główek trichomów (takie szpileczki, które dla ludzkiego oka wyglądają jak szron). Mają być w zdecydowanej większości mleczne i powinny się pojawiać pierwsze bursztynowe - wtedy krzak osiągnął pełną moc.
Jak najlepiej suszyć outdoor? (oprócz pudelka na drzewie)
Nigdy tak nie suszyłem i nie zdecydowałbym się ze względu na ogromne ryzyko pleśni. Jeśli nie masz jak wysuszyć "po bożemu", nie porywaj się na uprawę.
Jak długo suszyć?
To zależy od warunków, grubości kwiatów oraz ich struktury, ale dobrym wyznacznikiem gotowości jest test łamania łodygi. Jeśli strzela przy łamaniu, jest wysuszone. Ja wolę zdejmować ze sznurków, kiedy główna łodyga jest jeszcze nieco elastyczna, a strzelają mniejsze łodyżki. Wtedy tnę pałki na poszczególne "samorodki" (jak zobaczysz budowę pałki, to będziesz wiedział, o co chodzi :)) i pakuję do słoików (i rozpoczynam curing - ten proces opisałem w adekwatnym wątku suszenie-i-curing-t63938.html).
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

