1. Dekarboksyluje okolo 0.2-0.5g, 30-35min, 120-125C w piekarniku.
2. Wlewam do malego pojemniczka okolo 10-20ml spirytusu.
3. Wrzucam roslinke do srodka i trzymam minimum 3 dni, wstrzasajac co jakis czas jak sobie przypomne.
Za pierwszym razem zrobilem z 0.2g, z pogarda popatrzylem na to, ale dobra pije cale (przy tak malych ilosciach pije razem z suszem, nic nie odsaczam). Oczywiscie warto miec w buzi jakas wode czy cos bo 95% spirytus troche moze piec. Siup i czekam (pilem na dosc pusty zoladek). 20 minut pozniej czuje ze sie zaczyna. Napewno nie bylo za duzo (mialem ochote troche sie dopalic, ale nic nie mialek :( ) ale no krotko mowiac mocno. Zrobiona byla z hybrydki, mocno w kierunku indyjki. Ogolnie jak kladlem sie spac i sluchalem muzyki to mialem wrazenie ze krece sie w kolko, wtapianie w materac i takie tam. Mysle ze zrobiona z 0.5g konkretnie moze porobic nawet mocnych zawodnikow. Dodam ze na palone mam dosc wysoka tolerancje i watpie zeby ktos byl sie w stanie z 0.2g doprowadzic do takiego stanu nawet jakims wiadrem czy innym wynalazkiem.
Ogolnie bardzo fajna, dyskretna metoda, przypadla mi do gustu. Jak sie nie jadlo za duzo to praktycznie nie trzeba na nic czekac. Faza jest troszke inna od tej palonej, a najwazniejsze (przynajmniej dla mnie) ze nie ma po tym "zjazdu". W sensie jak sie spale jakas dobra indyjka to zawsze jestem zamulony mocno do konca dnia, a tu jak sie skonczy to jak mlody bog.
Opowiadasz szkodliwe bzdury.
CBD i THC bardzo bardzo bardzo słabo się rozpuszczają w wodzie. Dodatkowo - THC rozpuszcza się lepiej niż CBD.
To co się rozpuszcza to formy kwasowe i tak możesz je wypłukać w dużej mierze w z suszu za pomocą jego gotowania. Sęk w tym że wypłukując CBDA wypłukujesz też THCA.
(THCA wypłukuje się dwa raz słabiej niż CBDA )
To co proponujesz to prosty sposób na mocne osłabienie suszu po co ? Po to żeby się pozbyć ? Pytanie po co się pozbywać CBD z konopii w której z reguły masz ratio ok THC/CBD 15:1
@hijahavakim
To się nazywa green dragon.Można też zrobić jeszcze jedną rzecz - ekstrakt poprzez odparowanie tego alkoholu albo przez użycie do ekstrakcji oliwy z oliwek.
Wtedy taki ekstrakcik aplikujesz pod język - tracisz mniej kanna niż przy połykaniu.
04 marca 2020Kobyszcze pisze: @hijahavakim
To się nazywa green dragon.Można też zrobić jeszcze jedną rzecz - ekstrakt poprzez odparowanie tego alkoholu albo przez użycie do ekstrakcji oliwy z oliwek.
Wtedy taki ekstrakcik aplikujesz pod język - tracisz mniej kanna niż przy połykaniu.
Nie cytuj posta nad swoim.lobo
To co zrobiłś to nawet nie wywar - nie było to bowiem warzone czyli gotowane ;)
To co zrobiłeś to zielony smok czyli nalewka i jedna kropla nie miała prawa zadziałać.
Jedna kropla to ok 0,05 ml. a nalewkę zrobiłeś z 0,5 grama suszu. To nawet przy założeniu że 100% THC przeszło z suszu do rozpuszczalnika to jak myślisz - 0,025 zwaporyzowanego grama by na ciebie adziałało ?;)
Do aplipacji podjęzykowej może nadać się ekstrakt z którego odparujesz alkohol - vide szeroko używane olejki CBD
Sorry mój błąd. Sprawdziłem i masz rację.
Czytałem kiedyś o tym ale mi się pomieszało
° ciśnienie leci do góry . długa , ciężka faza. na kolejny dzień bóle głowy typowe dla zwiększonego ciśnienia
Zagraniczne tutoriale mówią o minimum kilku tygodniach (zazwyczaj 2-3 miesiące)
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
