Więcej informacji: Buprenorfina w Narkopedii [H]yperreala
Od kilku lat używam bupry w postaci plastrów transtec. Genialnie dzięki nim wyszedłem z kodeiny ale jak widzicie z bupry też ciężko wyjść, ale nie o tym. Wyłącznie żuję plastry i wiem że sporo tej bupry jednak zostaje na zużytym plastrze. Kiedyś o tym czytałem ale zapomniałem, w jaki sposób i jak mógłbym te zużyte plastry trzymać na czarną godzinę? Mowa tu o roku a nawet więcej, po prostu chciałbym je sobie odkładać. Poradziłby mi ktoś gdzie i jak je trzymać żeby przez długi okres czasu nie straciły swoich właściwości i w jaki sposób je później ewentualnie użyć? Pamiętam coś o spirytusie ale tylko tyle. Pozdrawiam.
Można było zapytać w ogólnym, ale dopuszczam, może wpadnie jakiś ciekawy pomysł. - J.
To co zostało dawałem pod język na jakieś 10-15 minut i działało jak należy.
Jak chciałbym być superekonomiczny to plaster po takim zabiegu bym jeszcze raz włożył pod język albo jeszcze raz potraktował spirytusem i mysle, ze wtedy za dużo w nim tej bupry nie zostanie i nie ma potrzeby żeby go gdzieś przechowywać do dalszego użytku.
PS. W mojej opinii plastry są tak tanie i dostępne, (w przeliczeniu na ilość cenę w porównaniu do tabletek) że nie ma sensu się z nimi cackać - przynajmniej ja tak robiłem.
Najlepiej podłużny kawałek - ja plaster (35mcg/h) z obciętymi bokami (sam klej) dzielę na 3 paski, jeden składam na pół i wkładam z przodu nad zębami.
Wtedy nie ma problemu ze śliną, tak jak kładąc na policzku / pod językiem.
Schodząc powoli można taką 35tkę dzielić nawet na 8 części i brać jedną dziennie.
Wtedy wychodzi oszczędnie.
bupra jest dobra do długotrwałej substytucji, pozwala w tym czasie ogarnąć życie i pomału wychodzić z nałogu, ewentualnie żyć na małych dawkach bez większych niedogodności, przynajmniej w moim wypadku (2 lata już prawie).
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.