Najdłuższa moja przerwa trwała jakieś 8 miesięcy. Była spowodowana pozbawieniem wolności. Innym równie długich nie miałam.
Max to 2tyg.
Aktualnie zależy mi na min 3miesiecznej przerwie.
Jak się do tego zabrać? Przygotować?
Nie mówię tu o podstawowych zasadach nie brać, towarzystwo itd .
Chciałabym dać odpocząć organizmowi.
Wesprzeć go w regeneracji.
Co jest najważniejsze?
Co jeść? Pić? Jakie witaminy mają najwięcej"witamin" w sobie, każda informacja jest ważna. Nazwy leków, suplementów.
Na początku chce zrobić ogólnie wyniki po jakim czasie najszybciej będę mogła zrobić następne gdzie będą widoczne zmiany?
Czy zastąpienie meety, przez trawę to dobry pomysł ?
Czy najlepiej odciąć się od każdego rodzaju używki. Z alkoholem włącznie. Co stosować w momencie gdy dopadnie mnie głód? Czym go pokonać? Pomijając własną silną wolę która u mnie bywa nie siła?
Ćwiczyć od razu dużo by wypocić toksyny czy dopiero po jakimś czasie?
Kroplówki witaminowe to dobry pomysł ?
Z głupimi komentarzami się wstrzymajcie, bo zaobserwowałam że wielu z użytkowników wręcz uwielbia pisać takie śmieci co jest dowodem na to, że mózgi jednak wyzarte przez cpanie mają a udają niezniszczalnych fizycznie i psychicznie.
Czytanie o tym napawa nadzieją i czujesz się zmotywowana w swoim postanowieniu. Czytaj codziennie o tym, jak organizm się będzie regenerować. Jak poziom dopaminy będzie wracał do normalnego, chemia mózgu wróci na normalne poziomyu podczas gdy organizm sam będzie w stanie produkować neuroprzekaźniki z naturalnych składników.
Jedz dużo zdrowego jedzenia; jedzenie jest baaaardzo ważne w takich sytuacjach; białko (jajka, jogurty, mięso, ryby) zawiera aminokwas tyrozynę - z niej organizm syntezuje L-Dopa i następnie dopaminę - zaczniesz się czuć lepiej.
Na głód najlepiej powiedzieć sobie: "Za 10 minut pomyślę i tym, teraz mam do zrobienia...". Po 5-10 minutach głód mija i jak udało Ci się raz czy drugi, to uda Ci się trzeci i tysięczny!
Masturbacja też jest w pewnym sensie pomocna. Podnosi poziom dopaminy i wyładowuje stres.
Powyższe wywody sa z moich własnych doświadczeń, choć nie biorę bardzo często i dużo.
Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Nie ma uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich na odstawienie tej suki bo każdy organizm i psychika są różne, więc oprócz podstawowej suplementacji typu witamina D,C, kompleks z grupy B, magnez, do tego spirulina, kurkuma etc, ja po prostu słuchałam swojego organizmu. Jak mówił mi że chce żreć jajka, to żarłam jajka tyle na ile czułam potrzebę. Kiedy czułam ze organizm już płynie z nurtem i najchetniej wlał by w siebie słoik miodu, albo butelką coli na raz, to wtedy mocno hamowałam zapędy i szłam w stronę owoców.
Jeżeli chodzi o głoda psychicznego, to nie raz ostro mi wjeżdżało na łeb, więc oprócz odwrócenia uwagi sportem albo hobby, zawsze starałam się przepuszczać te myśli dalej, jako coś co wpada mi do głowy, ale zaraz wypadnie jak tysiąc innych myśli. Zaakceptować fakt że czuje tę ochotę, ale nic z tym nie zrobię dalej. Brzmi to absurdalnie, ale postarać się wrzucić to do wora z "trawa jest zielona, mam ochotę na piko, biedronki mają kropki, i w związku z tym - absolutnie nic." Pomaga też wizualizacja tego jak twój organizm z każdym dniem się oczyszcza i regeneruje.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów
Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.