Od paru lat zmagam się z bólami odbytu ten stan nasilił się od roku czasu, proktolog rozkłada ręcę początkowo objawy świadczyły na szczeline jednak nic takiego lekarz nie znalazł maści różne robione nie pomagają, ból jest potężny (prawie chodzę po ścianach) codziennie po wyprożnianiu trwa około 8 godzin i jestem praktycznie wyłączony z życia. Ostatnio lekarz przepisał mi ketonal forte i jest skuteczny mogę znów cieszyć się życiem jednak tego leku nie można stosować przewlekle chciałbym coś zaproponować lekarzowi myślę że z checią przepisze coś nowego bo już rozkłada ręce szukam czegość co będę mogł brać cały czas z minimalnymi skutkami ubocznymi. tramadol probowałem jednak nie działa na tą dolegliwość.
Aby doprecyzować temat, przydałoby się kilka informacji.
1. Czy była proktoskopia? (czy też anoskopia, rektoskopia?)
2. Czy miałeś zabiegi lub urazy tej okolicy? (szczególnie dotyczące mięśni i kości)
3. Jakie masz BMI?
Być może nie cierpisz na uchwytne schorzenie somatyczne i Twoje leczenie trzeba będzie kontynuować u psychiatry. Czasami ból odbytu jest związany z różnymi jednostkami psychiatrycznymi.
1. Anoskopia nic nie wykazała
2. Nic z tych rzeczy
3. 27
Diagnoza zbyt silne zaciskanie zwieraczy, leczenie dilatatorem, nitrocardem, diltiazemem 4 miesiące bez skutku
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
03 września 2019mikiskowik pisze: Witam
Od paru lat zmagam się z bólami odbytu ten stan nasilił się od roku czasu, proktolog rozkłada ręcę początkowo objawy świadczyły na szczeline jednak nic takiego lekarz nie znalazł maści różne robione nie pomagają, ból jest potężny (prawie chodzę po ścianach) codziennie po wyprożnianiu trwa około 8 godzin i jestem praktycznie wyłączony z życia. Ostatnio lekarz przepisał mi ketonal forte i jest skuteczny mogę znów cieszyć się życiem jednak tego leku nie można stosować przewlekle chciałbym coś zaproponować lekarzowi myślę że z checią przepisze coś nowego bo już rozkłada ręce szukam czegość co będę mogł brać cały czas z minimalnymi skutkami ubocznymi. tramadol probowałem jednak nie działa na tą dolegliwość.
Usunąłem jawne chamstwo. Warn w ramach celnego żartu... Pośmiałeś się? Jak nie potrafisz poprzestać na merytorycznej poradzie, nie pisz w ogóle. DexPL
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
