Wildegansie (Sutherlandia frutescens) to bardzo interesujące zioło afrykańskie. Roślina ta jest szeroko wykorzystywana w Afryce Południowej – m.in. przez grupy etniczne Zulu, Xhosa, Sotho, Khoi-San i Cape Dutch. Przez ludność lokalną nazywana jest powszechnie ”cancer bush”, (dosłownie ”rakowy krzak”) w nawiązaniu do anegdotycznych doniesień dotyczących znacznej poprawy jakości życia wśród osób chorych na raka, które zażywały sutherlandię. Dopiero odkrycie w składzie tej rośliny substancji o nazwie kanawanina rzuciło nieco więcej światła na temat jej potencjalnego mechanizmu działania w tym zakresie.
Sutherlanda frutescens stosowana jest w Afryce jako remedium na różnego rodzaju dolegliwości. W zależności od regionu, tradycyjnie używa się jej zarówno do łagodzenia niestrawności i bólów reumatycznych, gojenia ran, jak również w chorobach przewlekłych (np. AIDS) i dla zmniejszenia stresu. Ludność z plemienia Basotho od wielu wieków stosuje tę roślinę, aby przywrócić zdrowie i równowagę psychiczną po przebytej traumie, zmniejszyć napięcie i przynieść ukojenie. W plemieniu Zulu Sutherlandia jest nazywana ”insiswa” co oznacza ”to co rozprasza ciemność”. Wśród lokalnych społeczności często powtarza się także twierdzenie, że sutherlandia ”czyści krew” oraz, że zwiększa odporność. Wzdłuż zachodniego wybrzeża Południowej Afryki sutherlandia jest popularnie wykorzystywana przez rdzenną ludność również jako środek na cukrzycę. W Afryce medycyna konwencjonalna nie jest powszechnie dostępna, dlatego ludność bardzo często korzysta z tradycyjnych środków. Wiedza na ich temat jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
