Zmieniałem pracę dość często i nawet w przypadku pracy siedzącej ludzie nie są w stanie pogodzić treningu z pracą, myślę że może to wynikać z osłabienia koncentracji które powoduje trening. Generalnie to wielu moich znajomych z powodu pracy musiało zrezygnować z treningu na siłce, nie chcę podzielić ich losu i zamierzam wrócić do treningu po długiej przerwie.
Niestety nie znam żadnej osoby pracującej (nawet siedząco) która aktywnie trenuje na siłowni. Wszyscy moi znajomi z siłowni to albo dzieciaki albo starsze osobniki które nie muszą pracować bo mają działalność gospodarczą. Dodatkowo myślę że w moim przypadku konieczne będzie wejście na opiaty, ponieważ jak to stwierdził ostatnio mój neurolog: Podczas treningu moje mięśnie naciskają na układ nerwowy powodując ból, co wiąże się u mnie nie tylko z bólem podczas treningu ale również kurewsko bolesnymi zakwasami, nawet pomimo dopiętej diety i bycia na SAA.
Jak wyjść z tej pieprzonej opresji? Pomocy...
Jeśli neurolog twierdzi, że będzie boleć to pewnie będzie, możesz z ciekawości iść do innego i zobaczyć czy poleci coś odmiennego, często lekarze mają rozbieżne opinie. Możesz spróbować 10 week Wim Hof's course(179 euro, torrenty to przyjaciele) na ból, ukończyłem go dawno temu i od tego czasu nie mam problemu z układem nerwowym.
Tutaj już tak naprawdę sprawą jest jak to sobie wartościujesz, ale widzę, że zdrowie<wyniki na siłce, więc nie zostawisz i tak nie zostawisz tego sportu
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.