Moj bardzo dobry przyjaciel od zawsze był ostro popierdolony, trochę przez sytuacje w rodzinie, trochę przez charakter. Ma 16 lat i około 4 miesięcy temu dostał kuratora. Złożyło się na to opuszczanie wielu lekcji, różne akcje w szkole. W tym miesiącu niestety trafił 2 razy na izbę, a to wiąże się z tym że kuratorka musi wysłać jakiś tam papier do sadu. Gadał dziś z nią i powiedziała że najprawdopodobniej trafi do ośrodka lub będzie ten wyrok odroczony. I tu jest pytanie jak najlepiej się zachwiać w takiej sytuacji ? To żeby nie opierdalac, chodzić do szkoly, poprawiać oceny to wie. Ma wp planie iść jeszcze na jakieś sptakania alkoholików żeby w sądzie mieć jakieś dobre argumenty że chce się poprawic. Powiedział też że na razie żadnych używek tykać nie bedzie. Pytanie do was jak najlepiej mógłby sobie w tej sytuacji pomoc żeby do ośrodka nie trafić ? Będę bardzo wdzięczny za każdą radę
To tak jak ratowanie ćpuna na skręcie/zwale, kiedy obiecuje, że to był ostatni raz.
A moim największym problemem było zdać do następnej klasy.
przypału sobie narobił, wysyła kuratorka list do sądu i tyle.
Jedynie możesz spróbować się umówić z kuratorką i porozmawiać z nią ale nie wiem czy masz dar przekonywania.
Jak ubierzesz się w ładny garnitur, dasz konkretne argumenty i go ogarniesz to może się coś uda.
szansa mała, jak ci na nim zależy to próbuj nic nie tracisz
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.