Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 19 / 1 / 0
Witajcie, potrzebuje waszej pomocy. Przyjmuję sertralinę 200mg dziennie od 3miesięcy( w tej dawce). Jakieś dwa lata temu zacząłem praktykować tzn „nofap”. Niestety odkąd zacząłem brać sertralinę bardzo trudno mi się powstrzymać od tych myśli seksualnych. Czuje że to mi niszczy życie i związek, czy mógłbym w jakiś sposób zmniejszyć ten cholerny pociąg seksualny.
Sport uprawiam, medytuje, dużo spaceruje. Może polecicie jakieś suplementy albo jakaś terapie?
  • 15 / 3 / 0
Słyszałem, że brom może pomóc tylko nie warto przesadzać z dawką, bo może wystąpić chwilowe zmniejszenie penisa, nieciekawe działanie na UON i niedotlenienie. Kiedyś młodym klerykom podawali brom w seminariach, aby ograniczyć ich chuć
Uwaga! Użytkownik wyrszywen21 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3649 / 998 / 2
Po prostu może zmasturbuj się raz na jakiś czas. Byle nie popaść w nałóg. Chyba, że masz predyspozycje. Myślę, że warto byłoby się udać do seksuologa, zanim zacznie się faszerować prochami.
Gdy możesz być kim chcesz. Bądź sobą. No chyba, że możesz być Son Goku, wtedy zawsze bądź Son Goku.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
  • 158 / 14 / 0
Więcej seksu z dziewczyną (chłopakiem;P) :) skoro nie chcesz fapowac :))
:*)

:heart: S&M :heart:
  • 15 / 3 / 0
Sam robię nofap, jestem na 14stym dniu
Wydaje mi się, że prawie każdy facet, który dojrzewał w czasie bezproblemowego dostępu do różnorakiego porno uzależnił się od codziennego fapu do coraz bardziej dziwacznych kombinacji. Nie twierdzę, że masturbacja jest zła, niemoralna albo szkodliwa, ale natychmiastowa gratyfikacja jest taka. W chwili, gdy mógłbyś przeżywać znacznie przyjemniejsze i zdrowe(bo zaspokaja więcej potrzeb psychologicznych takich jak poczucie przynależności, zdrowa samoocena)chwile uprawiając seks, siedzisz sam w pokoju oglądając filmik jak Twoje dorosłych ludzi robi to co sam mógłbyś.
Oczywiście rozumiem, że jest też wiele osób, które same nigdy nie popadły w nałóg ani nie doszły do etapu w którym masturbacja jest czynnością wykonywaną bez smaku, w publicznej toalecie, żeby spuścić z kija.

Musimy również pamiętać, że masturbacja NIE SŁUŻY do odstresowania się czy radzenia sobie z emocjami, bo to według mnie może być najbardziej szkodliwa sprawa z wszystkich, które wymieniłem.
Uwaga! Użytkownik wyrszywen21 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."