Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 1 z 3
  • 1 / / 0
Siema! 2 miesiące temu zmarł przez przedawkowanie mój znajomy. Obawiam się ze policja moze dostac mu się do rozmów na Facebooku. Pisałem z nim o dragach,cpaniu,wiele razy w tych rozmowach przyznałem się ze ćpałem. Potrzebuje porad czy coś mi mogą zarzucić,czy w ogole policja po takim czasie moze się nagle pojawić po mnie i czy dostaną się do tych rozmow. Znajomi mowi ze nie ma się czego obawiać,oni tez z nim pisali przez fejsa na te tematy. Czy w ogole coś mi grozi?. Sekcja zwłok wykryła u niego duże stężenie THC,amfetaminę i klika innych substancji. Chorował na schizofrenie. Potrzebuje sprawdzonych informacji bo dostaje na łeb. Nie mogę normalnie funkcjonować. Pomocy!
  • 1 / / 0
Przede wszystkim zachowaj spokój. Musisz teraz przez jakiś czas starać się nie nosić przy sobie dragów. Ćpać możesz, nie możesz posiadać. Jeśli policja zapuka ci do mieszkania spuść po prostu szybko wszystko w kiblu. Z rozmów na fb jakoś się da wybrnąć, ale i tak pisanie na fb o takich rzeczach jest kompletną głupotą, pamiętajcie.
Następnym razem używaj privnote.com - napiszesz tam wiadomość i wyślesz linka jednej osobie, ona w niego wejdzie raz, a potem już nie można znowu wejść, bo po jednorazowym otworzeniu notatki ulega ona samodestrukcji.
Nie denerwuj się przede wszystkim! Możliwe jest i to bardzo, że nawet nie podjęto żadnego śledztwa.
  • 416 / 18 / 0
Jasne że mogą wezwać Cię na przesłuchanie. Mogą stwierdzić, że na przykład sprzedawałeś mu towar i przyczyniłeś się do tragedii.

Mogą, ale nie muszą %-D

powodzenia i mam nadzieje, że wyciągniesz jakąś lekcje, tak żeby śmierć nieszczęśnika nie poszła na marne :liść: :liść: :liść:
  • 24 / 2 / 0
Nie raczej nic nie zrobią.. Moj narzeczony przedawkowal popełnił samobójstwo i zabrali telefon który przy nim znaleźli w którym pełno było rozmów na temat cpania - nawet smsy z dilerem od ktorego brał towar i nic nikomu nie zrobili. Po 2 miesiacach telefon oddali i zamkneli sprawę. Sprawdzali czy nikt się nie przyczynił do śmierci. Nie martw sie na zapas. Pozdrawiam.

Sent from my LG-H870 using Hyperreal / Talk mobile app

  • 62 / 9 / 0
Byłem w podobnej sytuacji. Mój kolega z którym różne rzeczy używaliśmy, chodziliśmy na staż w wakacje powiesił się w pierwszy dzień szkoły. Wcześniej pytał mnie na face o takie rzeczy gdzie dostać igły, jak znieczulić miejsce iniekcji. W ogóle nie skojarzyłem o co może chodzić bo zwykle z ciekawości ruszal takie tematy. Przywalil ketamine i się powiesił. Pomimo tego że policja dochodziła czy na jego decyzję ktoś wpłynął i pomimo tego że sam zgłosiłem jego profil FB jako osoby zmarłej to niebiescy się nie odezwali. Nie miałem z tego żadnych problemów. Myślę że możesz spać spokojnie i wspomnieć dobrze kolegę.
Będąc sobą wygrywasz na starcie z braku konkurencji.
  • 95 / 12 / 0
Spokojnie. Nikt nie wchodzi na konta FB czy inne. Jeżeli nikt Cię nie wzywał w charakterze świadka ani też nie był u Ciebie dzielnicowy to spokojnie. IMO trafił do ZMS, ustalili przyczynę zgonu a następnie piach. I sprawa zakończona.
  • 1545 / 1586 / 0
@Naruto30000

nie powinno nic byc. mialam gorsza sytuacje niz to co opisujesz, ale z powodow osobistych nie bede wchodzic w szczegoly. nie dostalam nawet listu z policji, nie mowiac juz o innych nieprzyjemnosciach.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5886 / 1217 / 43
Nic Ci nie będzie.

Przypomniała mi się taka akcja.
W domu zaćpałem się w łazience.
Rodzina wezwała pogotowie, sor i wieczorem byłem w domu.

Po jakimś czasie dostałem wezwanie na komendę.
Pytali czy to była próba samobójcza i czy ktoś mnie namawiał.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 150 / 36 / 0
Wiadomości na fb można teraz usuwać. Jak Ci się chce to możesz przejść przez konwersacje i posuwać wszystko co najgorsze wg Ciebie i najbardziej Ci zagrażające
  • 1 / / 0
ale usunąć dla wszystkich można max 10 min po wysłaniu, potem tylko dla siebie
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 1 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.