Demonizowanie meth

Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 31 Strona 3 z 4
Rejestracja: 2017
  • 310 / 25 / 0

Widocznie słabe piko macie, albo ćpacie jak ludzie. A nie jak zwierzeta, które wpierdalają całą pake 0,5 na 2 strzały.
Rejestracja: 2015
  • 1571 / 45 / 0

Ja tam nigdy nie brałem, ale 0,5 na 2 strzały to raczej idiotyzm bo więcej z tego pewnie zwały niż fazy lol.

29 krajów. 49 modeli dekryminalizacji narkotyków. Jedno praktyczne narzędzie internetowe

Nowe narzędzie internetowe uruchomione w tym miesiącu pokazuje, że 49 krajów i jurysdykcji na całym świecie przyjęło pewną formę dekryminalizacji za używanie i posiadanie narkotyków na własny użytek. Eksperci twierdzą, że liczba jurysdykcji zwracających się w kierunku tej opcji polityki prawdopodobnie wzrośnie w nadchodzących latach.

8 najbardziej spektakularnych prób przemytu na lotniskach w 2019 roku

Pracownicy lotniska często muszą borykać się z problemem pomysłowych podróżnych, którzy myślą, że jakimś cudem uda im się wwieźć do kraju coś nietypowego. A ludzie przewożą w swoich walizkach naprawdę przeróżne rzeczy. I choć celnicy są już do tego przyzwyczajeni, to jednak nawet oni czasem mogą mocno się zdziwić. Zobacz, jakie próby przemytu zdarzyły się w tym roku.
Rejestracja: 2017
  • 310 / 25 / 0

Nigdy nie brałeś, a więc? Nie bierz dosłownie tego co mówie, chodziło mi bardziej, że jak jem to kilka gramów zejdzie na tripie, i to nie tylko o meth mówie. Po tym gównie nie czuje bólu i potrafie siedzieć skupiony tak, że człowiek zapomina sie napić wody. Do tego od strzału wypłukuje wszystko co masz w organizmie. Cholernie wyniszczający narkotyk. Szczególnie jak sie pali, ale o tym chyba nie muszę wspominać.
Rejestracja: 2017
  • 310 / 25 / 0

09 marca 2019Fastriaxiar pisze:
27 lutego 2019blokowiska666 pisze:
No takie typowe, gwałtowne ruchy naspidowanego człowieka.
Nawet nie naspidowanego, tylko widać, że bierze

Wiecie co, meta I tak jest o niebo lepsza od rc. Tu pisze, ze żeby sobie uszkodzic mózg trzeba sobie na to zapracować miesiącami... A jak miałem alfa-pihp I waliłem JEDNĄ kreske albo paliłem co tydzień, to za ktorymś bodajze trzecim razem z kolei czułem jak coś mi się dzieje w głowie na fazie, a po zjezdzie nie czułem się tak samo. Odczuwanie przyjemnosci było delikatnie lecz zauwazalnie zmniejszone długotrwale
Szczególnie, że ketony są mniej neurotoksyczne od amfetamin w ogóle. Nie pierdol chłopaku, nauki nie oszukasz.
Rejestracja: 2019
  • 7 / 3 / 0

22 marca 2019Fastriaxiar pisze:
Widać ze ty to zrobiłes. Wtf. Czy ludzie już nie mysla? To bylo idiotyczne

A ta zwala to cie nie zniechecila? XDD
I po ciagu zwala to juz wgl nie pytam
Z meth jest tak samo jak z seksem , ten pierwszy raz zawsze wydaje się straszny , ale gdy już się tego skosztuje , to Nigdy przenigdy nie zapomnisz tego uczucia , możesz mówić , że już nie bierzesz ale ta słabość to kruszących się kryształków i kłucia w nosie zawsze już będzie :D Z nią jest tak , że lepiej nie próbować wcale ani razu niż poczuć właśnie ją . Zwała zwałą , mnie pierwsza zwała tak rozje*ała , że przez kolejne 12 h od zejścia nie mogłem przemielić w buzi malutkiego orzeszka , wtedy obiecałem sonie , że nigdy więcej , no i już półtora roku w tym siedzę :/ . Zwała dzienna czy tygodniowa , można ją śmiało porównać to jakiegoś katastroficznego filmu w organizmie , natomiast głowa... hmm ciężko ująć to w słowach . :patrzy: Ale w końcu dragi nie są dla wszystkich , jak ktoś nie chce to nie bierze i tyle . Także nie ma co płakać na drugi dzień po zażyciu bo ten stan każdy ma na własne życzenie .
Rejestracja: 2015
  • 1571 / 45 / 0

To ty nie pierdol bo doświadczenia nie oszukasz lol. Wszechwiedząy się znalazł xD Możliwe że na mnie to tak działa po prostu I po meth miałbym jeszcze gorzej, ale to może tak byś to napisał a nie naskakiwał od razu co? Kultury cie nie uczyli czy już tak przeżarty jesteś?

Poza tym ten twój super unikalny opis działania meth brzmi jak opis podjaranego dziecka co pierwszy raz na oczy widzi I to nie meth a jakikolwiek beta keton czy alfe, co pewnie nawet miałeś a sam m na oczy nie widziałeś nawet.

I tak wgl jakbyś chciał wiedzieć to alfy I beta ketony są o wiele gorsze od amfetamin, ale ok, rozśmieszaj mnie dalej XD

Zresztą czego ja się spodziewam po kimś kto ledwo dwa lata na forum siedzi
Rejestracja: 2017
  • 310 / 25 / 0

Nie będę się kłócił. Marnuje tylko czas.
Rejestracja: 2015
  • 1571 / 45 / 0

21 kwietnia 2019krisu0041 pisze:
22 marca 2019Fastriaxiar pisze:
Widać ze ty to zrobiłes. Wtf. Czy ludzie już nie mysla? To bylo idiotyczne

A ta zwala to cie nie zniechecila? XDD
I po ciagu zwala to juz wgl nie pytam
Z meth jest tak samo jak z seksem , ten pierwszy raz zawsze wydaje się straszny , ale gdy już się tego skosztuje , to Nigdy przenigdy nie zapomnisz tego uczucia , możesz mówić , że już nie bierzesz ale ta słabość to kruszących się kryształków i kłucia w nosie zawsze już będzie :D Z nią jest tak , że lepiej nie próbować wcale ani razu niż poczuć właśnie ją . Zwała zwałą , mnie pierwsza zwała tak rozje*ała , że przez kolejne 12 h od zejścia nie mogłem przemielić w buzi malutkiego orzeszka , wtedy obiecałem sonie , że nigdy więcej , no i już półtora roku w tym siedzę :/ . Zwała dzienna czy tygodniowa , można ją śmiało porównać to jakiegoś katastroficznego filmu w organizmie , natomiast głowa... hmm ciężko ująć to w słowach . :patrzy: Ale w końcu dragi nie są dla wszystkich , jak ktoś nie chce to nie bierze i tyle . Także nie ma co płakać na drugi dzień po zażyciu bo ten stan każdy ma na własne życzenie .
Mnie to po prostu bardziej zniechęca niż zachęca. Nie rozumiem jak może być na odwrót lol. Pierwsze kilkanaście razy z bk było fajne...
Ale zazdroszcze tym którzy wgl zwały nie mają
Rejestracja: 2014
  • 13 / / 0

Pytanie co kto rozumie przez ciąg - czy to walenie codziennie, czy co dwa dni czy walenie weekendowe ale co tydzien etc. Sa ludzie stworzeni do uzaleznien i czego by nie skosztowali będą lecieć, czy to dlatego ze maja predyspozycje fizyczne czy dlatego że sobie nie radzą ze sobą, są ludzie którzy mają okresy lub ciągi (wiekszosc znanych mi używkowiczów), sa ludzie ktorzy moga leciec miesiac bo tak im sie podoba a potem w 3 dni wracaja do normalnego zycia. Znam parę osób z ostatniej kategorii i sa to ludzie którzy nigdy nie zajebali żadnego terminu, żadnej ustawki, żadnej roboty bo mają nie tylko dobre organizmy ale i zajebiscie dopracowana logistyke ćpania, nawet rzeczy ciężkiego kalibru.
Więc tez nie mozna mierzyc wszystkich swoja miara bo bywa roznie
Rejestracja: 2019
  • 53 / 11 / 2

30 października 2019somerset pisze:
(...) i sa to ludzie którzy nigdy nie zajebali żadnego terminu, żadnej ustawki, żadnej roboty bo mają nie tylko dobre organizmy ale i zajebiscie dopracowana logistyke ćpania, nawet rzeczy ciężkiego kalibru.
Więc tez nie mozna mierzyc wszystkich swoja miara bo bywa roznie
Mam tak właśnie. Planuję zażycie z wyprzedzeniem z konkretnymi datami (głównie piątkowe wieczory). Co 3-5 tygodni w zależności od okazji i czasu wolnego. Za każdym razem 1 lub 2 zastrzyki tak, żeby w sobotę w ciągu dnia już nie brać tylko przeżyć zjazd i zacząć tydzień normalnie.

Wiedząc, że mam zaplanowane użycie, nie czekam na kolejną dawkę bo i tak czas sam nadejdzie.
Dodatkowo zauważyłem, że po około 14-16 dniach jak pomyślę o wzięciu to mnie trochę odpycha, mino, że w kalendarzu za kolejny tydzień/dwa mam termin. Dzisiaj przypada właśnie kolejny i pewnie wezmę znów bo długi weekend, a ja za granicą po 4-tygodniowej przerwie.
Posty: 31 Strona 3 z 4
Wróć do „Metamfetamina”
Na czacie siedzi 625 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości