Nie mam i nigdy nie miałam nic wspólnego z żadnymi innymi używkami oprócz alkohol od czasu do czasu. Mam znajomego, znamy się kupę lat. Kontakt raz był lepszy, raz gorszy a raz go wcale nie było przez długi czas. Jednakże od jakiegoś czasu zaczęło się coś między nami rodzic poważnego. Od od miesiąca przebywa w ośrodku. Dwa lata z metą. Później prawie dwa był czysty, pół roku temu znowu zaćpał i postanowił iść na odwyk. To było jeszcze zanim coś się pojawiło. Ja jestem dość, no jak na swoje lata (25) mam naprawdę fajne, ułożone życie. Czy on jest w stanie nie zaćpać już nigdy więcej? Czy jest szansa, że nie zmarnuje sobie życia?
W każdym razie jak mam być szczery raczej odradzam związek z alkomatem/ćpunem. Większość osób prędzej czy później wraca do nałogu lub zmienia. Wiem to po sobie jak i obserwacji. Byłem na detoksie co najmniej 3/4 pacjentów było tam nie pierwszy raz. Zresztą po rozmowie z psycholog, która mówiła że jak po detoksie nie pójdę na odwyk na 99% wrócę do szpitala. Po dalszej rozmowie i nakręcaniu mnie na odwyk w końcu przyznała że nawet po terapi znaczna większość osób wraca.
Z pośród znajomych wyniki też nie są zbyt ciekawe.
18 stycznia 2019TMq pisze: Jakaś tam szansa zawsze jest.
W każdym razie jak mam być szczery raczej odradzam związek z alkomatem/ćpunem. Większość osób prędzej czy później wraca do nałogu lub zmienia. Wiem to po sobie jak i obserwacji. Byłem na detoksie co najmniej 3/4 pacjentów było tam nie pierwszy raz. Zresztą po rozmowie z psycholog, która mówiła że jak po detoksie nie pójdę na odwyk na 99% wrócę do szpitala. Po dalszej rozmowie i nakręcaniu mnie na odwyk w końcu przyznała że nawet po terapi znaczna większość osób wraca.
Z pośród znajomych wyniki też nie są zbyt ciekawe.
Ja ultimatum tez stawialam i facet poszedl za mna. Jestesny szczesliwi choc mamy probleny. Ale mamy siebie.
Wyboeraj, ale swiadomie. Ćpun zawsze cpunem bedzie.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
ćpun z trzeźwą osobą - finalnie i tak ćpun wybierze dragi
ćpun z ćpunem - taka mało poważna relacja, ale lepiej niż wyżej
ćpun wpierdoli trzeźwą osobę, która też zostaje ćpunem - patrz pkt wyżej, a i tak relacja się rozjebie przez dragi. Wtedy ta trzeźwa z początku osoba zostaje sama + z nałogiem gratis.
Ćpun albo powinien próbować coś kleić z innym ćpunem, albo wcale. Mowa oczywiście o długich relacjach.
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
18 stycznia 2019WrakCzlowieka pisze: ...są szanse że kiedyś zaczniesz z nim ćpać nawet jak teraz wydaje się to nierealne...
18 stycznia 2019guccilui pisze:
Ćpun albo powinien próbować coś kleić z innym ćpunem, albo wcale. Mowa oczywiście o długich relacjach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
