Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Hej. Od roku leczę głęboką depresję i zastanawiam się ile ten cholerny stan może jeszcze potrwać i czy da się przez to przebrnąć i żyć w miarę jak człowiek. Oprócz depresji dokucza mi strasznie nerwica lękowa i związane z nią wariacje, niekiedy derealizacja. Ostatnio mój stan się pogorszył i nie wiem już jak to ugryźć. Początkowo mój stan był tragiczny, wręcz wegetowałam, leżałam i trzęsłam się przez pół roku, nic nie jadłam. Teraz jest o tyle lepiej, że chociaż wokół siebie coś porobię ale też nie zawsze.
Przeszłam przez całą masę leków i nie wiem czemu nie działają jak powinny, teraz jestem na Wellbutrinie bupropionie, Aripiprazolu, Lamotrixie lamotryginie, Nasen zolpidem ale to wszystko o kant tyłka potłuc, działa tyle, że nie spadam głębiej. Wcześniej przeszłam przez Effectin wenlafaksynę, Brintelix wortioksetynę, Pralex escitalopram, Pernazynę, Sympramol opipramol, Pregabalin pregabalinę, Mirzaten mirtazapinę, Chlorprothixen, benzo i kilka innych, których nazw już nie pamiętam. Zaczęłam psychoterapię. Mam już ręcospad , bo zamiast być lepiej zatrzymało się i nic się nie posuwa do przodu. Ciągle jestem apatyczna, nic mi się nie chce, nie czuję radości tylko ciągły lęk i natrętne myśli od rana do wieczora. Boję się o jutro. Wieczór też nie przynosi ulgi bo gówno śpię za to w dzień jestem wiecznie zmęczona. Siedzę skulona, przykryta kocem i modlę się, żeby ta spina na ciele minęła.
Macie może coś co wam pomogło na lekooporność, natrętne myśli? Ktoś miał elektrowstrząsy? Wiecie po jakim czasie psychoterapia zacznie przynosić efekty? Dzięki.

Zastąpiłam nazwy handlowe nazwami substancji, dla czytelności. taurinnn
  • 3455 / 1123 / 0
Masz dziwnego lekarza, bawi się w wortioksetynę i bupropion a nie próbowałaś podstawowych SSRI ani porządnych combo. Zacznij kurację jakimś ludzkim, mocniejszym SSRI np. paroksetyna lub od razu jakieś działo TLPD typu klomipramina, możliwości masz jeszcze dziesiątki, bo leki, combosy, heroic combosy etc. Skieruj się do innego, mniej "nowinkowego" lekarza. Wątpię, by to była lekooporność tak btw.
Guide do nikotyny w Stymulantach Roślinnych.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:

misspillz.blogspot.com
  • 220 / 11 / 0
paroksetyna długo pomagała mi na podobne objawy. paroksetyna i mirtazapina to nawet lepsze połączenie. wenlafaksyna i bupropin to imo samobójstwo na zaburzenia lękowe. Pomyśl o szpitalu
  • 1974 / 528 / 0
Ja bym poradził spróbować, rano paroxetyna (40mg docelowo) i wieczorem mianseryna (10-30mg).

Parox powinna stłumić lęki i depresję a miansa, godzine przed snem, pozwolić przespać noc + dołożyć swoje działanie antydepresyjne. Nie zaszkodzi też mieć pod ręką alprazolam, na ewentualne napady lęku czy inne gorsze chwile.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.