Ja po stosowaniu citalopramu przez pół roku mój psychiatra stwierdził.``panu już nie potrzebny ten lek - zrobił swoje`` i odstawiliśmy.
Wiec z Twoja sprawa może być tak samo, najważniejsze to odstawiać powoli i dorzucić do tego terapie.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Biznes biznesem, ale generalnie leki daje się w ostateczności, nie popadajmy w paranoję. Zawsze możesz też iść na NFZ, wiadomo, terminy są powalone, ale jak dobrze poszukasz to myślę, że na za dwa miesiące się znajdzie.
Nie polecałabym odstawiania SSRI bez konsultacji z lekarzem. Miałam po nich zjazd życia, myśli samobójcze i ogólnie masakrę przez ponad półtorej tygodnia, a brałam 30 mg fluoksetyny niecałe pół roku. Po prostu z dnia na dzień to odstawiłam, a moment wcale nie był aż tak dobry, jak mi się wydawało.
Poza tym - chodzisz na terapię? Ogólnie leki w teorii mają służyć temu, żeby Cię "ogarnąć" na tyle, byś był w stanie jej podołać.
Terapeuta na pewno też pomoże ocenić, czy już można.
wiwka14
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.