Podejrzewam, że temperatura i wilgotność powietrza w tej altanie jest prawie taka sama, jak na zewnątrz. Spleśnieje Ci to po kilku dniach.
Gdybyś w tej altance zainstalował jakieś źródło ciepła, można by się zastanawiać, jak to rozegrać. Bez tego niestety nie da rady.
Dużo masz tego? Jak grube są kwiaty? Indica / Sativa? Ma to znaczenie - mniejsze, luźniejsze kwiaty Sativa mógłbyś w zasadzie wysuszyć w 3 doby (do jakiegoś tam poziomu), zapakować do pojemnika wyścielonego szarym papierem i potem tylko dosuszać - tzn wykładać 2 x razy na dobę przez kilka dni na 20 minut, żeby wilgoć mogła uciec. Wtedy zapach nie jest już tak intensywny, jak w pierwszych dniach.
Jeśli to jednak grube, zwarte topy Indica, to bez dobrego, długiego suszenia się nie obejdzie.
Taką konstrukcję wystarczy postawić gdziekolwiek na dworzu (najlepiej pod jakimś zadaszeniem, może być kawałek plastiku/czegokolwiek) i doglądać co 1 dzień. Jak zapomnicie doglądnąć to nawet i po 3 dniach będzie wszystko śmigało. Odsetek spleśniałych topów w tej metodzie to ok. 10 max 20%, więc bardzo mała strata jeśli absolutnie nie ma się gdzie suszyć. Tylko należy pamiętać o likwidowaniu pleśni na bieżąco, aby się nie rozprzestrzeniła.
Największym plusem tej metody jest koszt, skuteczność i przede wszystkim prostota, wszak nie każdy może zainstalować źródło ciepła na partyzantce. Pochłaniacz (wkład + pojemnik) to koszt jakichś 2 dych, chyba że jest się w posiadaniu takich pojemników, to idzie tylko kupić wkłady. Do jednego pudła po butach, w zależności od wielkości, wchodzi od 10 do 15 gramów gotowego produktu. Przy tych ostatnich, późnodochodzących roślinach jak znalazł.
cyprys pisze:skracaj cytaty proszę ( edytuj post ) \ ncd
@Costa14326 takie pochłaniacze są dosłownie wszędzie: Biedronka, Patio Color, Leroy Merlin, Castorama, OBI
chodzi o taki kształt
Suszyłem w ten sposób dwa razy, partie których po prostu już nie miałem gdzie wysuszyć i zawsze było wszystko ok. Pogoda była dokładnie taka jak opisujesz przy pierwszym podejściu do pochłaniaczy i udało się.
Wiadomo, że materiał nie będzie suchy na wiór i będzie go trzeba jeszcze dowietrzać, ale to już nie jest problem taki jak samo suszenie. Poza tym, angażowanie kogokolwiek trzeciego to zawsze prędzej czy później przypał, chyba że jest to Twoja własna matka.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
