Jeśli jarałeś kilka miechów temu i nadal tak się czujesz możesz przejść się do psychologa jak sobie nie radzisz, to lekarz jak każdy inny a problem z psychiką to nic wstydliwego...To tak samo jak np.: chore gardło :)
Peace, 420.
Kup sobie Depresanum (Polecam) oraz zrób sobie w domku czy gdzie tam chcesz tabatę (20min wystarczy - wyguglaj "Tabata Song" i ćwicz, tylko sumiennie!!! ) tak ze trzy razy w tygodniu. Stres minie jak przyjdą pierwsze zakwasy a wraz ze stresem znikną te fazy o których piszesz. Może już nie pal więcej bo jednak delikatnyś jest widzę panocku,.
Meeeega:) gorsze przypadki to forum zna i ćpaki wychodzili z opresji, a Ty po jednorazowym paleniu masz po prostu zmienione postrzeganie świata przez zakorzenioną postawę moralną, którą tym paleniem nagiąłeś i tyle, ale zdarza się najlepszym. a teraz sam idę się wypłakać bo też tu trafiłem szukając pomocy. na zjeździe po mefce trzeciego dnia dostaję takich zawrotów głowy, że ledwo na nogach się mogę utrzymać i tylko kolejna kreska te zawroty niweluje.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Tu nie chodzi o szkodliwość marihuany, depersonalizacja i derealizacja może pojawić się po każdej substancji i nie ma znaczenia to jaka jest szkodliwość w/w tylko własne predyspozycje do tego stanu. Ja np. po marihuanie nie miałem dep/der a po stymulantach miałem mimo że to zupełnie inna grupa substancji. Niestety najgorsze jest to że to może się dość długo ciągnąć, a człowiek odchodzi od zmysłów myśląc że pierdolnęło mu coś w głowie a tymczasem to tylko reakcja organizmu na stres, a jak wiadomo stres jest dość mocno powiązany z pierwszymi używkami gdyż nie wiemy jak na nas to może podzialać. Wystarczy mieć trochę słabszą psychike i może nas to przerosnąć
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Po ilu wam minęło?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
