Jeśli jarałeś kilka miechów temu i nadal tak się czujesz możesz przejść się do psychologa jak sobie nie radzisz, to lekarz jak każdy inny a problem z psychiką to nic wstydliwego...To tak samo jak np.: chore gardło :)
Peace, 420.
Kup sobie Depresanum (Polecam) oraz zrób sobie w domku czy gdzie tam chcesz tabatę (20min wystarczy - wyguglaj "Tabata Song" i ćwicz, tylko sumiennie!!! ) tak ze trzy razy w tygodniu. Stres minie jak przyjdą pierwsze zakwasy a wraz ze stresem znikną te fazy o których piszesz. Może już nie pal więcej bo jednak delikatnyś jest widzę panocku,.
Meeeega:) gorsze przypadki to forum zna i ćpaki wychodzili z opresji, a Ty po jednorazowym paleniu masz po prostu zmienione postrzeganie świata przez zakorzenioną postawę moralną, którą tym paleniem nagiąłeś i tyle, ale zdarza się najlepszym. a teraz sam idę się wypłakać bo też tu trafiłem szukając pomocy. na zjeździe po mefce trzeciego dnia dostaję takich zawrotów głowy, że ledwo na nogach się mogę utrzymać i tylko kolejna kreska te zawroty niweluje.
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Tu nie chodzi o szkodliwość marihuany, depersonalizacja i derealizacja może pojawić się po każdej substancji i nie ma znaczenia to jaka jest szkodliwość w/w tylko własne predyspozycje do tego stanu. Ja np. po marihuanie nie miałem dep/der a po stymulantach miałem mimo że to zupełnie inna grupa substancji. Niestety najgorsze jest to że to może się dość długo ciągnąć, a człowiek odchodzi od zmysłów myśląc że pierdolnęło mu coś w głowie a tymczasem to tylko reakcja organizmu na stres, a jak wiadomo stres jest dość mocno powiązany z pierwszymi używkami gdyż nie wiemy jak na nas to może podzialać. Wystarczy mieć trochę słabszą psychike i może nas to przerosnąć
Ja, jeszcze pokażę im swoją lepszą wersję
Niech no wezmę coś - szczęście ląduje w przełyku
Dragi to lekarstwa, tylko w innym języku"
Po ilu wam minęło?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
