Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
28 marca 2022maryjanek1902 pisze: Wieczorem o 20:30 wzięłam jedynie 2 tabletki 75mg + 25mg.
jestem tu nowy, więc proszę o wyrozumiałość jeżeli umieściłem temat nie tam gdzie powinienem.
Na wstępie powiem, że nie jestem specem od tego specyfiku. Zacząłem ze skudexą przeszło dwa lata temu, zaczęło się od jednej tabletki na ból. Spodobało mi się ze względu na stan euforyczny i zacząłem brać więcej. Z tego co pamiętam maksymalną dawkę jaką przyjmowałem była to 750 mg. Teraz, od miesiąca biorę, nie wiem jakim cudem.... 300 mg. Ale na tym koniec, nie daję rady zejść niżej. Byłem dzisiaj u psychiatry, ale skierowała mnie do ośrodka, który zajmuje się uzależnieniami. Zaproponowali mi leczenie substytucyjne. Ale mam się zgłosić dopiero za tydzień. Na czym dokładnie to polega? Czy to w ogóle realne by odciąć się od tego bez szwanku? Jakie inne metody jeszcze polecacie... Przyznam jestem kompletnie zielony. Chcę z tym skończyć, bo... wiem, że uprzykrza mi to życie. Niby jest fajnie, ale druga strona medalu, załatwianie recept, świecenie oczami przed lekarzami... Najbardziej obawiam się tego, że w końcu nadejdzie moment, że żaden lekarz nie wypisze mi skudexy. Zdarzyło mi się nie przyjmować skudexy przez jedeń dzień ze względu na brak.... i to był koszmar. Co robić? Co polecacie? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Przeniesiono do odpowiedniego wątku — CATCHaFALL
15 czerwca 2022bulku pisze: poboli parę dni,
Ale kurwa swoją drogą, takiego klienta pchać na metadon to jakiś absurd jest. Pewnie by można wbić na program nie będąc wjebanym za bardzo, tylko po to, by metadon pobierać i sprzedawać czy coś.
detox w jego wypadku oznacza jakieś tam gówno neuroleptyki typu ketrel, i być może bezno, jeśli głośniej zajęczy w nocy. Ty do tego chcesz go wsadzić na drogę ssri, która często kończy się pregabaliną, czyli zwykłym ćpaniem.
Opku, pierdol to, ja tak radzę. Nie ma szczęscia w życiu, w którym zaczynasz dzień od brania tabsów i kapsułek, a przynamniej nie tego prawdziwego. Zapierdalaj na siłkę i wypoć to. 300mg Tramalu to prawie nic, uzależnienie najmniejszego kalibru. Wybij sobie tą skudexe i inne leki z głowy, ciało samo się wyleczy, a mózg dokalibruje.
Byłoby to absurdem, jeszcze gorszym wyjściem i narobiłoby więcej szkód, niż pożytku. Oczywiście rozumiem mechanizm, nawet małe dawki (a właśnie paradoksalnie tramadol lepiej i bardziej mobilizująco działa w małych) potrafią przerazić, jeśli nagle przyjdzie je odstawić. Bardziej ucierpi głowa, niż samo ciało.
Może dojść ewentualnie do osłabienia, ale 300mg to nawet nie dobowa. Żadnego ośrodka, żadnego metadonu, no czy wyście zwariowali
Odstawiałam dawki rzędu 1.5g+ CT i pocierpiałam totalnie na sucho 5 dni, potem już jakoś to poszło. Jak tak bardzo się boisz, to po prostu w substytucie w pierwszych dniach wrzuć sobie z 240mg kody na "zaleczenie" opio receptorów (byle nie z deszczu pod rynnę). Minusem tramadolu jest to, że również ma powinowactwo do serotoninowych, co przyprawia o lekką depresję, ale: CHWILOWO I PRZEJŚCIOWO. Podogadzaj sobie. Jedź to, co lubisz, oglądaj to co lubisz, olej na dwa dni obowiązki jeśli masz taką możliwość i tyle. Gwarantuję, że nic więcej się nie wydarzy.
No i pozostaje kwestia tego, w czym ci tramadol pomagał najbardziej, bo może być tak, że jesteś lękliwym człowiekiem, który na co dzień trochę się wstydzi kupując bułki, a po trampku byłeś duszą towarszystwa, łatwiej ci się ruchało, i w pracy cię bardziej lubili. Wtedy jesteś też uzależniony psychicznie, i chęć na trampka może cię dojechać z zaskoczenia parę miesięcy po odstawce, gdy będziesz np szykował się na imprezę firmową. W takim wypadku poleciłbym terapię, i gadanie z jakimś ludkiem o swoich emocjach. Samo to potrafi w niesamowity sposób odplątać człowieka.
edit. mamba oczywiście malinowa :3
P.s zastanawia mnie jak mocno ryje bebechy taka Skudexa ma ktoś jakieś informacje odnośnie tego tematu?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
