Nie wiem czy jestem godzien zakładać całkiem nowy wątek, ale jak bym się do kogoś podpiął, to pewnie bym tego nie znalazł prędko. Zależy mi też na dokumentacji w czasie ludzkim, bowiem ostatnio troszke mi się ten temat pierdoli.
Pewnie nie jestem mistrzem świata tego sportu, ale przez ostatnie pół roku mniej więcej, spodobał mi się chyba za bardzo. A mowa tu o substancjj sprzedawanej jako speed, który przypuszczam zawieraa ślady ex i pewnie innych tych i owych. Klepie mnie to różnie wszakże.
Jak to bywa na początku czułem się niezwyciężony i całkiem pewien że świat cały kłaniał będzie mi się nisko. Szedłem przecież mocarny, z jajem żelaznym i z receptą na sukces w woreczku. Ach, wspominam miło..
Pomine sceny wszystkim ćpunom dobrze znane. Nie wjebałem się w to od razu grubo. Myśle że pewne przykre dla mnie wydarzenie rodzinne mogło mnie do tego pchnąć trochę. Sypiesz kreske, wkręcasz temat i odgrywasz dobry film. Zajmujesz głowę po prostu.
Nadal dobrze mi to idzie, ale obserwuje u siebie już odbicie tego związku na zdrowiu. Jak mam, a biore więcej zawsze to se jebne, bo co ma leżeć? Ćpunem jestem do chuja..
I pewnie dalej ćpać będe, bo to lubie, z tym że szkoda mo zdrowia na tą chemie. To jest zbyt toksyczne i na psychice pewnie też już piętno wyryło.
W każdym razie zamykam ciąg. Wczoraj ostatni wjazd w godzinach popołudniowych, więc już doba będzie. Ale to tylko takie poprawiny były, bo już dzień przed po ok. 48h padłem nieprzytomny.
Zrobiłem zakupy, ale głodu jeszcze nie czuje. Stan swój określam na nieco zmulony. Mam nadzieje że jutro nie będzie gorzej i wstane w lepszej formie.
Ciekawe kiedy znowu pomyśle, przyjebałbym se.. Dam wam znać.
Pozdrawiam serdecznie. Przyjme ciepłe, brudne, ostre słowa. Byle nie zimne, bo ten mróz mnie zajebie.. Współczuje bezdomnym, którzy nie załapali się tej zimy na więzienie..
To jest prawdziwy detoks i serio chcę odstawić ścierwo. Co do innych używek, to mam wciąż smak na mj.
Czasami mi ktoś polecał browarki po fecie na lepszy sen, ale ja nigdy nie chciałem mieszać fety z alko, pozatym najzwyczajniej w świecie nie ćpam alkoholu. Ale jak raz zapaliłem po fecie, poczułem się nagle 10* lepiej. Przyswajalność trawki to bajka w porównaniu z chemią. W jednej chwili białe stało się dla mnie całkowicie nie atrakcyjne. Więc w celach rekreacyjnych przewiduje jedynie mj.
A ścierwa dość. Trucia dość. Dzisiaj wstałem jak zombie i pierwsza lampka - kawa. 3h po wstaniu było mi względnie, a potem dramat. Zamuła i miejscami usypiałem. Myślałem że zwyczajnie padne w robocie.. Przeżyłem gorszą część dnia i myśle już rozsądniej. Jutro już powinno być ok, a potem tylko się nie spruć i nie kupić..
Pozdrawiam
Przyswajalność trawki to bajka w porównaniu z chemią. W jednej chwili białe stało się dla mnie całkowicie nie atrakcyjne.
Czyli możemy zamknąć temat. W ogóle to po chuj go założyłeś? Dalej się zastanawiam nad jego sensem.
Mamy Cie nakłaniać, że amfetamina jednak jest atrakcyjna, czy klepiąc po ramieniu mówić, że masz racje i ścierwo złe, a marihuana to święte zioło i dar od Boga?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami
22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.