U mnie objawia się to niezależnie od tego co wezmę, czy MDMA, amfę, pixy. Po odstawieniu, gdy się obudzę, zawsze czuję się przeziębiona i czuję, że organizm jest maksymalnie osłabiony. Ładuję w siebie witaminy i elektrolity, ale i tak zawsze wyskakuje mi jakaś wielka opryszczka. I nie jest to taka normalna, jaką zdarza mi się mieć czasem w zimie, jak jestem po prostu przeziębiona. To wielkie, bolące gule, które utrzymują się nawet do 2 tygodni.
Zażywam Heviran, smaruję to maściami nim jeszcze zdązy wyjśc, ale i tak zawsze wychodzi.
Czy mogę jakoś prewencyjnie zadziałać by ego nie było? A może sa substancje, które to wywołują bardziej i takie, które mniej? Męczy mnie to i zniechęca do eksperymentów, bo potem mam tydzień/dwa tygodnie wyjęte z życia.
Oprócz opryszczki to zauwaam ogólny stan pogorszenia cery, ale z tym da się jeszcze coś zrobić.
Ktoś ma podobnie? Jakie znacie sposoby?
Poprawiłem nazwę tematu - black goku
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
02 stycznia 2018airofue pisze:
Oprócz opryszczki to zauwaam ogólny stan pogorszenia cery, ale z tym da się jeszcze coś zrobić.
Słyszałam, że dermatolodzy odchodzą od tego leku, ale czy to potwierdzone info głowy nie dam, na pewno jest skuteczny.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Izotretynoina
O czym już tu pisano, m.in. choroby układu pokarmowego lubią dawać o sobie znać poprzez problemy skórne. Polecam przybrać zbroję i po prostu udać się do lekarza.
Słonik.
Ogólnie to zdrowe ziółko, ja odkryłam jak wygryzłam sobie dziury w policzkach, kochana babcia kazała mi tym płukać i goiło sie o wiele lepiej. Teraz już w porannym rytualne po MDMA mam rumianek :D
A od wewnętrznej strony, to uważam że dla ogólnego dobra organizmu każdy okazjonalny ćpak powinien zjadać 2g wit c dziennie conajmniej ;)
https://slawomirambroziak.pl/laboratori ... a-tradzik/
Detreomycyna moim zdaniem najlepsza,tylko trzeba receptę koszt 10 zł,ale działa natychmiast,więc warto mieć ja w domu
Detreomycyna - czy jest zamiennik bez recepty ?
Niestety nie ma dokładnego zamiennika maści Detreomycyna, który jest bez recepty.
Detreomycyna zawiera silną maść i z tego względu, żeby kupić tą maść w aptece konieczna jest recepta. To, że jest to silna maść może świadczyć to, że jest pakowana w małe tubki o objętości zaledwie 5 gramów.
Na szczęście można Detreomycynę zastąpić, skuteczną i tanią maścią zawierającą nie 1 ale, aż 3 antybiotyki.
Chodzi mi o maść Tribiotic. Proszę przeczytać więcej informacji na temat Tribioticu.
Poza maścią Tribiotic jest kilka jego zamienników (dokładnych odpowiedników o tym samym działaniu).
Rinopanteina, maść do nosa, 10 g jest też dobra dla surferów czy tam snifiarzy
Rinopateina maść do nosa wskazana jest do stosowania podczas procesu regeneracji błony śluzowej nosa i zatok po urazach, krwotokach, zabiegach i w stanach suchości śluzówki. Zawarta w niej wyspecjalizowana formuła substancji czynnych działa na błonę śluzową nosa i zatok przynosząc podwójne korzyści. Wspomagają proces regeneracji nabłonka oraz nawilżają śluzówkę poprzez powlekanie jej powierzchni. Działanie takie sprawia, że maść przyczynia się do pobudzania procesów naprawczych po wszelkich urazach, pomagają utrzymać odpowiednie nawilżenie nosa, zapobiegając jego nadmiernemu wysychaniu.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
