ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
  • 3 / / 0
Siemka, jak w temacie -potrzebna mi rada jak podłączyć zasilacz do lampy. Wrzucam foty: jestem na 80% pewny, że moje zdolności elektryka pozbawią mnie bezpiecznika przy zasilaczu (w najlepszym wypadku). Największy problem mam z uziemieniem (brązowy kabelek)- z jednej strony podłączony jest do odbłyśnika (takie info znalazłem na necie), a dalej połączy za pomocą kostki bezpośrednio z wtyczką do gniazdka. Na zasilaczu w ten sposób mam nie wykorzystane miejsce (symbol T z dwoma kreseczkami) na wtyk kabelka.
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
  • 34 / 4 / 0
Do tego T z dwoma kreseczkami podłączasz także uziemienie.

PS.
Trochę namieszałeś rolniku z kolorami przewodów. Zgodnie z PN:
- żółto-zielony to uziemienie
- brązowy to faza
- niebieski to zero
ODPOWIEDZ
Posty: 2 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.