Juz wspominalem w innym poście, ze stracilem prawko za prowadzenie pod wplywem... Dostalem zakaz prowadzenia pojazdow na okres 3 lat ale obilo mi sie o uszy, ze mozna napisac podanie i skrocic ten czas. Minely już ponad 2 lata , czy moge ubiegać sie o mozliwosc wczesniejszego prawa do prowadzenia pojazdow? Jesli tak to do kogo trzeba pisac i jak to ogolnie wyglada? Bylbym bardzo wdzieczny jak ktos ogarniety w temacie by pomógł. Pozdro ;-)
http://expresskaszubski.pl/prawo/2017/0 ... m-alkoholu
Jednak wciąż jestem ciekawe czy mimo tego zlozenie pisma kilka miesiecy przed zakonczeniem okresu daloby szanse na odzyskanie prawka. Bo jakos nie widzi mi się znow w WORDzie robic te jebane egzaminy.
07 grudnia 2017SassyFungus pisze: Mialem to samo [wlasciwie jeszcze mam]. Skoro zabrali prawko to pewnie tez dostales skierowanie na badania w WOMP-ie oraz psychologiczna opinie. Ja popelnilem ten blad ze myslalem, iz faktycznie odbieraja na 3 lata i nie ma gadania dlatego nie spieszylem się z badaniami. Ale okazuje się ze jak ogarniesz te badania na szybkosci [pierwsze kilka miesiecy] i przedstawisz je wydzialowi karnemu [chyba stamtad sprawa idzie] to oni to mogą rozpatrzyc i od razu prawko oddac. Zostaja tylko kary do zaplacenia. Ale jeśli tego nie ogarnales szybko to przychodzi pisemko, ze skoro nie było podjetej zadnej akcji z Twojej strony to zabeiraja na pelny okres 3 lat i potem można je jedynie odsykac zdajac od nowa egzamin. Mnie nikt nie poinformowal ze można szybciej odzyskac prawko, a potem tylko przyszlo właśnie pismo ze już przepadlo [wkurwilem się niemilosiernie bo ani psiarskie, ani prorok, ani nikt kurwa od nich mi tego nie powiedzial. Z rozmowy wynikalo, ze prawko przepada na 3 lata i koniec].
Jednak wciąż jestem ciekawe czy mimo tego zlozenie pisma kilka miesiecy przed zakonczeniem okresu daloby szanse na odzyskanie prawka. Bo jakos nie widzi mi się znow w WORDzie robic te jebane egzaminy.
Ponowne egzaminy też mnie przerażają a zarazem wkurwiam się na myśl, że jeśli będę miał problem ze zdaniem egzaminów (zdałem za 1szym) przy czym gdy widzę na fb zdjęcia z pozytywnym egzaminem koleżanek co nie potrafią cofnąć i zaparkować między dwoma autami tyłem i wgl nie potrafią jeździć a pod zdjęciem podpis "za pierwszym" to sie wkurwiam kto im dał prawko... No sory, że jechałem na zwałach poza miastem do sklepu po szlugi o 4 nad ranem i wyrządziłem tym komuś tak wielką krzywdę? Znikąd pojawili się smutni panowie i ukarali mnie tym , że 3 lata zapierdalam rowerem do pracy bez wzgledu na pogode, 5tyś grzywny oraz jakimiś śmiesznymi pracami społecznymi na których musiałem tyrać po robocie... Myślę, że to nie sprawiedliwe. Prawie 2 lata miałem prawko, nawet wykroczenia nie spowodowałem, nie jeździłem jak debil 100km/h po mieście a to że nad ranem mi się jarać za chciało, żywej duszy na drogach nie było w dodatku pobocznych to dla nich wielki przestępca i trzeba mu jak najbardziej dojebać :rolleyes: No ale nie powinienem wsiadać za kółko.
07 grudnia 2017Czarli Czarnuch pisze: ogolnie na poczatek wyjasnijmy wszystko co mowie to zbdury ale mialem podobna sytuacje i prawnik radzil by przed sadem grac na uczuciach, stary zapisz sie do osrodka leczenia taki oddzial otwarty dzienny, one sa czesto na odpierdol ludzie tam chodza bo wlasnie musza miec jakis dowod namacalny jak to sa cudownie zmienieni, moze to pomoze :)
11 grudnia 2017Ice_Cube pisze:No też dostałem chyba ze 3 skierowania na różne badania zaraz po tym jak mi zabrali i też to zlałem z myślą , że jak dopiero za 3 lata mi oddadzą to po co mam je teraz robić i w dodatku myślałem , że jak je za szybko zrobię to za 3 lata będą nieaktualne :nuts:07 grudnia 2017SassyFungus pisze: Mialem to samo [wlasciwie jeszcze mam]. Skoro zabrali prawko to pewnie tez dostales skierowanie na badania w WOMP-ie oraz psychologiczna opinie. Ja popelnilem ten blad ze myslalem, iz faktycznie odbieraja na 3 lata i nie ma gadania dlatego nie spieszylem się z badaniami. Ale okazuje się ze jak ogarniesz te badania na szybkosci [pierwsze kilka miesiecy] i przedstawisz je wydzialowi karnemu [chyba stamtad sprawa idzie] to oni to mogą rozpatrzyc i od razu prawko oddac. Zostaja tylko kary do zaplacenia. Ale jeśli tego nie ogarnales szybko to przychodzi pisemko, ze skoro nie było podjetej zadnej akcji z Twojej strony to zabeiraja na pelny okres 3 lat i potem można je jedynie odsykac zdajac od nowa egzamin. Mnie nikt nie poinformowal ze można szybciej odzyskac prawko, a potem tylko przyszlo właśnie pismo ze już przepadlo [wkurwilem się niemilosiernie bo ani psiarskie, ani prorok, ani nikt kurwa od nich mi tego nie powiedzial. Z rozmowy wynikalo, ze prawko przepada na 3 lata i koniec].
Jednak wciąż jestem ciekawe czy mimo tego zlozenie pisma kilka miesiecy przed zakonczeniem okresu daloby szanse na odzyskanie prawka. Bo jakos nie widzi mi się znow w WORDzie robic te jebane egzaminy.
Ponowne egzaminy też mnie przerażają a zarazem wkurwiam się na myśl, że jeśli będę miał problem ze zdaniem egzaminów (zdałem za 1szym) przy czym gdy widzę na fb zdjęcia z pozytywnym egzaminem koleżanek co nie potrafią cofnąć i zaparkować między dwoma autami tyłem i wgl nie potrafią jeździć a pod zdjęciem podpis "za pierwszym" to sie wkurwiam kto im dał prawko... No sory, że jechałem na zwałach poza miastem do sklepu po szlugi o 4 nad ranem i wyrządziłem tym komuś tak wielką krzywdę? Znikąd pojawili się smutni panowie i ukarali mnie tym , że 3 lata zapierdalam rowerem do pracy bez wzgledu na pogode, 5tyś grzywny oraz jakimiś śmiesznymi pracami społecznymi na których musiałem tyrać po robocie... Myślę, że to nie sprawiedliwe. Prawie 2 lata miałem prawko, nawet wykroczenia nie spowodowałem, nie jeździłem jak debil 100km/h po mieście a to że nad ranem mi się jarać za chciało, żywej duszy na drogach nie było w dodatku pobocznych to dla nich wielki przestępca i trzeba mu jak najbardziej dojebać :rolleyes: No ale nie powinienem wsiadać za kółko.
Prosiłem o pomoc kogoś bardziej ogarniętego w temacie. To, że Ty zakładasz, że jestem uzależniony od środków odurzających nie oznacza, że sąd/ prokurator też tak twierdzą. Zwłaszcza, że sytuacja miała miejsce ponad 2 lata temu. Jak bym im przedstawiał takie papierki z ośrodków uzależnień to by mogli wywnioskować, że nadal biorę i mam z tym problemy co by mi utrudniło życie, tak myślę.07 grudnia 2017Czarli Czarnuch pisze: ogolnie na poczatek wyjasnijmy wszystko co mowie to zbdury ale mialem podobna sytuacje i prawnik radzil by przed sadem grac na uczuciach, stary zapisz sie do osrodka leczenia taki oddzial otwarty dzienny, one sa czesto na odpierdol ludzie tam chodza bo wlasnie musza miec jakis dowod namacalny jak to sa cudownie zmienieni, moze to pomoze :)
Polecam Ci całą serię filmików na Youtube z tym gościem: https://www.youtube.com/watch?v=2IpnyOHP4DY
Czy Ty lub któryś z forumowiczów wie czy buprenorfina wychodzi na narkotestach w WOMP? Jestem na programie, a prawko straciłem za jazdę pod wpływem benzo.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.