Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Witam

Ktoś się rozjebał i poszedł na układ, zajechali mi po długim czasie na chatę. Przeszukanie z psem. Nie zainteresowało ich nic oprócz telefonów oraz jednej strunówki w której UWAGA! jeśli coś było, to maks 0.01/0.02g (może jakieś ziarnko), tytka 'wylizana' paluchem, tak, że został 'osad'. Czemu tego nie wyrzuciłem? Chuj z tym, teraz pytanie.

Czy znasz ktoś dolny próg na zbadanie substancji jeżeli nie wiedzą jaka to jest? Domyślam się, że to zależy też od rodzaju.
Konkretnie w sprawie mam zarzuty o piguły z MDMA (hurt), w tytce było MDMA (kryształ), pewnie będą pod tym kątem badać.
Czy jeśli im wyjdzie, że to MDMA, to czy warto podważyć badanie i ŻĄDAĆ ponownego zbadania subtancji? Chodzi mi o to, że do testu potrzebują jakiejś ilości, więc w tym przypadku na drugi raz raczej im nie starczy. Jakieś linki do poczytania? Jakiego sprzętu używają?

Kolejne pytanie do wtajemniczonych. Jeśli telefony NIE BYŁY na podsłuchu (na 100%) to czy po zatrzymaniu i przedstawieniu zarzutów (jestem oskarżony na podstawie zeznań 1 osoby-konfident z ugody) OPERATORZY udostępnią bilingi? Czy opierają się raczej na tym co znajdą FIZYCZNIE w telefonie? (Kontakty, zapisane/usunięte sms'y, połączenia, zdjęcia itd.) Wiem, że używają narzędzi do odzyskiwania danych, ale o to się nie boję.
Konkretnie, jeśli udostępniają to czy są to tylko połączenia/sms? Czy lokalizacja też wchodzi w rachubę.

I tak przy okazji, najdłuższy czas wykrycia THC/fety/MDMA we krwi od spożycia? Tak czytałem jakie są testery itd. ale chodzi mi o przykłady z ŻYCIA (własne, znajomi). Powiedzmy, że 10 lat jarałem dzień w dzień, sporo, czasem do 4g dziennie, ale akurat przed zatrzymaniem miałem 5 tygodni przerwy od THC (pierwszy detoks w życiu, pierwsze trzeźwe dni od dekady). Wykryje? Czy nie?

Proszę tylko o sensowne odpowiedzi, forum śledzę od... 15 lat :) Różne konta itd. Aktualnie założone tylko do tego, żeby nie było powiązania.

Czesław Wapno
Agonia :D
  • 3214 / 391 / 0
27 listopada 2017CzeslawWapno pisze:
Czy znasz ktoś dolny próg na zbadanie substancji jeżeli nie wiedzą jaka to jest?
5-10 mg już wystarcza na pewno, jeśli jest mniej to nie wiem.
27 listopada 2017CzeslawWapno pisze:
Czy jeśli im wyjdzie, że to MDMA, to czy warto podważyć badanie i ŻĄDAĆ ponownego zbadania subtancji?
Nie warto, jeśli bo badaniu coś zostanie to przecież wyjdzie to samo. Jak myślisz że coś ugrasz na tłumaczeniu "skoro wszystko zużyliście do badania to teraz mi możecie skoczyć, bo nie ma już dowodów" to się mylisz.
27 listopada 2017CzeslawWapno pisze:
Kolejne pytanie do wtajemniczonych. Jeśli telefony NIE BYŁY na podsłuchu (na 100%) to czy po zatrzymaniu i przedstawieniu zarzutów (jestem oskarżony na podstawie zeznań 1 osoby-konfident z ugody) OPERATORZY udostępnią bilingi?
Jak prokurator będzie tego potrzebował to tak, udostępnią mu wszystko, listę połączeń, SMSy i dane lokalizacyjne.
27 listopada 2017CzeslawWapno pisze:
Powiedzmy, że 10 lat jarałem dzień w dzień, sporo, czasem do 4g dziennie, ale akurat przed zatrzymaniem miałem 5 tygodni przerwy od THC (pierwszy detoks w życiu, pierwsze trzeźwe dni od dekady). Wykryje? Czy nie?
Po 5 tyg we krwi na pewno już nic nie będzie.
  • 262 / 46 / 0
[quote=CzeslawWapno post_id=2790411 time=1511742231 user_id=192570]
Witam

Kolejne pytanie do wtajemniczonych. Jeśli telefony NIE BYŁY na podsłuchu (na 100%) to czy po zatrzymaniu i przedstawieniu zarzutów (jestem oskarżony na podstawie zeznań 1 osoby-konfident z ugody) OPERATORZY udostępnią bilingi? Czy opierają się raczej na tym co znajdą FIZYCZNIE w telefonie? (Kontakty, zapisane/usunięte sms'y, połączenia, zdjęcia itd.) Wiem, że używają narzędzi do odzyskiwania danych, ale o to się nie boję.
Konkretnie, jeśli udostępniają to czy są to tylko połączenia/sms? Czy lokalizacja też wchodzi w rachubę.



Dokładnie jak kolega wyżej napisał. Telefon to najgorsze gówno jakie moze być. Opiszę Ci jak to wyglądało u mnie. Wracając z Niemiec zatrzymano mnie w Polsce gdy jechałem samochodem i znaleziono u mnie większą ilość heroiny. Była ze mną pasażerka która chcąc zarobić na czas przejazdu chowała zawinięta heroine że tak powiem w cipie. Taki układ. Podczas zatrzymania heroinę miałem już przy sobie więc powiedziałem tylko do pasażerki żeby nic nie mówiła biorę na siebie. Auto na parking policyjny mnie na dolki. Podczas przesłuchania powiedziałem tylko że przyznaje się do posiadania i że to na własny użytek. Nic więcej. Byłem pewien, ze mnie wypuszczą, przecież nie będą robić cyrków z aresztem za posiadanie to nie te czasy. Aha telefon mi zabrali ale nie podałem kodu twierdząc iż zapomniałem ze stresu. Na telefonie w sumie nic nie było bo wszystko usuwałem na bieżąco. Gdy już myślałem że wyjdę okazało się że pasażerka jebla szpagat i zeznała że towar kupiłem w niemczech, w sumie ona nie widziała transakcji ale widziała jak byłem w knajpie z Turkami i ona się domyśla że tam mogłem kupić. Pasażerka obciążyła mnie zeznaniami, ale że to ona w cipsku przewoziła to nie raczyła dodac :) Standardowo nie przyznałem się do winy tylko do posiadania i dostałem areszt. Po półtora miesiąca wzięto mnie na prokuraturę i prokurator mówi żebym się przyznał że są zeznania pasażerki a także ściągnęli wszystkie smsy z 3 mscy oraz logowania telefonu po btts. Czarno na białym przedstawiono mi że dnia 19 grudnia o godzinie 19:08 mój telefon logował się z Berlina z ul Kreutzberg z dokładnością co do metra. To plus zeznania suki zdecydowały że zostałem uznany winnym. W smsach nic nie znaleziono choć prokurator próbował podczepić mi smsy typu "przyjadę po 2 płyty" pod handel ale nie udało im się ustalić nadawców. Na przyszłość polecam jebać telefony.
Alfaosobnik
  • 18 / 2 / 0
Mamy wiek XXI. Są aplikacje do komunikowania zaszyfrowanego żaden głupi pies tego nie rozkmini ba nawet programista nie przełamie szyfrowania.
Co dopiero głupi pies.
Uwaga! Użytkownik NBAyoungboy jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.