Chciałbym rozpocząć uprawę indoor, poza domem, na działce. Problem polega na tym że średnie rachunki za prąd na działce wynoszą 10zł rocznie. Zamierzam używać lampy 250w co oznacza dodatkowe około 300kWh które będzie kosztować jakieś 150zł za dwa miesiące uprawy. Jeżeli poprostu podepne sie tam do gniazdka to pobór prądu wzrośnie kilkadziesiąt razy. Mogę być pewny kontroli z urzędu. Jak to przeprowadzić żeby obyło się bez kontroli? Nie mam daleko na działke, na upartego mógłbym nosić tam akumulatory samochodowe, z tym że tutaj pytanie do elektryka jak to podłączyć bo gniazdko dostarcza 230v zmienny a akumulator samochodowy ma 12v stały.
załatwione
29 października 2017Tonykoala pisze: Jeżeli poprostu podepne sie tam do gniazdka to pobór prądu wzrośnie kilkadziesiąt razy. Mogę być pewny kontroli z urzędu
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.