Nie wiem czy dobrze zalozony temat. W razie bledu przepraszam.
Moj sort to Brainstorm. Byl w indoor i juz dawno go sciąłem. W maju posadzilem 2 rosliny w ogrodzie.
Mieszkam w Niemczech, nie bylo wiec przymrozkow itp. Pogoda stabilna.
Urosly rewelacyjnie - maja po 2 metry i musze je ciąć, zeby sasiedzi nie zauwazyli.
Problem polega na tym, ze nie kwitna.
Czy ktorys z was ma podobny problem?
Czy to kwestia czasu jeszcze ?
Na dole foto.
Pzdr
london5 pisze:Bo jeszcze nie ich czas. Albo to samce.
Czyli jedyna opcja ze to nie ten czas?
Kiedy zaczna ?
Dzieki za odp
Nie rozumiem, dlaczego miałyby nie ruszyć. Przecież ich jedynym "celem" jest dalsza reprodukcja, a do tego trzeba zakwitnąć : )
Ze znanych mi powodów, które mogą opóźnić kwitnienie, to nadmiar azotu. Czy przypadkiem nie lejesz im nawozu z dużą jego zawartością?
Ja podlałbym je nawozem z minimalną (a najlepiej zerową) zawartością azotu, a dużą fosforu i potasu. Może pomoże, choć jak wiadomo, to długość dnia determinuje kwitnięcie (pomijam automaty).
W moim boxie posadzilem 6 w maju. 4 zostawilem w boxie i dwie jak podrosly po 2 tygodniach przesadzilem do ogrodu bo mam bardzo dobra glebe. Brainstorm super rosnie w indoorze i outdorze. Indoor byl oczywiscie 18 h swiatla, 6 h nocy. Po 3 tygodniach jak juz wyczulem ze starczy przelaczylem na 12 swiatla i 12 nocy. Pieknie zalwitly, z kazdej zebralem okolo 100g ale to typowe dla indooru, ze sa mniejsze ilosci. Scinalem okolo 3 tyg temu. Box teraz jest pusty, dopiero przymierzam sie na 60 roslin ale to na inny temat.
Na outdoor to obiecujacy wynik - kolega zebral w tamtym roku z rosliny 500 g.
Na zdjeciu widzisz jakie to kolosy. Maja po 2 metry, ale ani widu ani slychu zeby kwitly.
Troche sie martwie ze mi nie zakwitna wiec pytam doswiadczonych kolegow o rade. Mozliwe ze to kwestia tego ze jeszcze dzien jest za dlugi.
Dostaja tylko troche od hesi zielonego , czasem dorzuce troche zoltego. Super barwa, zadnych chorob, gleba pelna w mineraly - ph sie zgadza.
Dlatego zachodze w glowe z tym azotem tez, ale nie sadze skoro automaty super urosly i zakwitly ( tez sa juz sciete - ak48 gatunek - btw. Polecam - kopie straszliwie )
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
