Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 105 / 2 / 0
Sprawa wygląda dosyć śmiesznie ,opisze po krótce.

Byłem z dziewczyną na jej drugim podejściu do praktyki na prawo jazdy.
Za pierwszym razem nie zdała ,egzaminator był naprawde miły etc

Tym razem wybiegła z auta z płaczem opowiadając ,że byl chujem teksty w stylu "po co wogóle tu pani przyszła" etc..Mimo że mnie powstrzymywała zrobiłem coś debilnego %-D
Podszedłem do jego samochodu egzaminacyjnego i wrzuciłem do niego jabłko (nie trafiłem go) ,do tego go zwyzywałem.Nie jestem z tego dumny no ale emocje wzieły wtedy góre.

Dzisiaj byłem na 3 egzaminie dziewczyny i miałem małą niespodziankę (w sumie to mogłem sie spodziewać)
Patrze sobie w telefon aż nagle jakichś dwóch typów w cywilu bierą mnie za szmaty ,rozdarli koszulke ,odznake chcieli pokazać dopiero po oparciu mnie o maske...Nawet nie próbowalem uciekać bo byłem wpatrzony w komórke...mieli prawo zadziałać w taki sposób??

W każdym razie po postraszeniu mnie pałką ,która była w samochodzie na tylnim siedzieniu "nie ruszaj żebyśmy sami nie musieli użyć na tobie" i innym bzdetom.Jeden z nich okazał sie calkiem spoko ,mam do niego zadzwonić w niedziele i stawić sie na komisiariacie jako świadek.

Póki co tylko sie wylegitymowałem i nie podpisywałem żadnych papierków.Jak sie zachować i co mi grozi?
W wordzie prawdopodobnie były kamery ,świadkowie pewnie też by sie znalezli wiec nie wiem czy jest sens grac że nie wiem o co chodzi.

Możecie się śmiać :nuts:
  • 5985 / 1237 / 43
Według mnie Ty zachowałeś się jak zwykły cham.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 105 / 2 / 0
No nie zaprzeczam ,tak było.Emocje dały góre dumny z tego nie jestem.
  • 5985 / 1237 / 43
Nic się nie wydarzy. Chodziło o "honor" . Horror.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 105 / 2 / 0
Usłyszałem od policjantów ,że to "napaść na urzędnika państwowego" i możliwe że gość pójdzie mi na ręke i zakończymy sprawe polubownie.

W innym wypadku nic mi nie grozi? Nawet jakiś mandat 500zł?
  • 5985 / 1237 / 43
Chyba nie. Pierdol to.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 758 / 44 / 0
Zgodnie z treścią art. 222 § 1 Kodeksu karnego, „kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.”
Przestępstwo to nie wiąże się z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia. Typowe działania polegają na uderzeniu, kopnięciu, przewróceniu, pociągnięciu za włosy, rzuceniu w osobę jakimś przedmiotem. Naruszenie nietykalności cielesnej nie pozostawia na ciele śladów lub są one jedynie nieznaczne i przemijające (siniaki, zaczerwienienia, zadrapania).

W grupie omawianych czynów zabronionych znajdujemy także przestępstwo zniewagi funkcjonariusza publicznego. Otóż w myśl treści art. 226 § 1 Kodeksu karnego, „kto znieważa funkcjonariusza publicznego albo osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”
W sytuacji, gdy pokrzywdzonym staje się tzw. zwykły obywatel sprawca czynu zniewagi może ponieść odpowiedzialność karną w postaci albo kary grzywny albo kary ograniczenia wolności.
Zniewaga, to zachowanie wyrażające pogardę dla innej osoby wyrażoną zwykle w postaci epitetu słownego, ale można ją też wyrazić pismem, wizerunkiem, obelżywym gestem, działaniem lub zaniechaniem. Zniewaga może być dokonana w obecności osoby znieważonej albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła.
Purple in the morning, blue in the afternoon, orange in the evening and green at night.
Just like that, one, two, three, four...
  • 130 / 6 / 0
Lepiej powiedz na czym wtedy byłeś? %-D
  • 105 / 2 / 0
Totalnie trzeźwy :F ,chyba po prostu będę grzeczy bo faktycznie przesadziłem licze na to że nie zaszedłem mu strasznie za skóre.

A co do tej interwencji policjantów w cywilu to mogli zrobić to w taki sposób?Ulubiona koszulka poszła sie jebać.
  • 89 / 12 / 0
%-D "Egzaminator wordu i ...jabłko" %-D

Tekst
" czy grozi mi za to coś " - napisał MałoBystry
odpowiedź

london5
Chyba nie. Pierdol to.
W ludzi nie wolno rzucać jabłkami, szkoda materiału. Jeszcze napisz , że polskie :#: dobrze , że zrozumiałeś co zrobiłeś. Nie chciałbym być w roli egzaminatora. Ale :

ZAWSZE z grubej rury , jak juz masz odjebać - cegła - minimum. Po cholere sie za jabłko brałeś , one są do jedzenia ew. można zrobić z jabłek zacier pod bimber.

Edit : kuźwa ktoś żyje , z ciekawości - gdzie jest Czempion ?? Przecież nieśmiertelny jest %-D
Uwaga! Użytkownik BezKitu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.