Ostatnio kumpel poczęstował mnie amfetaminą, jego wyjebało standardowo, więc towar dobry. Ja poczułem jedynie lekkie dreszcze z tyłu głowy, podniesione ciśnienie i nic więcej. Dawka była dosyć solidna, więc to też nie to. Jeśli stymulant nie daje mi natychmiastowego niepokoju to jedyny pozytyw jaki odczuwam to właśnie dreszcze z tyłu głowy. Nie mam też objawów charakterystycznych dla "zjazdu". Nie spada mi humor, nie czuję się okropnie, nie mam wielkiej ochoty na dorzutę. Czasem to się nawet cieszę, że coś przestało działać. Po prostu wracam do stanu jaki mam na codzień (jestem nerwowy, cały dzień potrafię pracować jak naspidowany, problemy ze snem, taki trochę wieczny niepokój, kawy nawet nie piję). Podejrzewam, że jest tak u mnie przez nadmiar dopaminy. Czy zakupienie suplementu z 5-htp pozwoli wyrównać jakoś balans neurologiczny i pozwoli na przybliżenie mnie do "w miarę normalnego" stanu? Rozwiąże to problem z brakiem odczuwania przyjemności po stymulantach?
Moim zdaniem problem leży bardziej w neurotransmiterach, po prostu coś jest ze mną nie tak w tej kwestii, tak czuję.
BTW s&s to się do sajko i dyso stosuje, no bo niby ze po co do stimow?
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
synekpl pisze:ADHD ma podloze neurologiczne polegające na nadmiarze DA także jeśli nie masz wykonanych badań, które to potwierdzają to tylko domniemania.
@topic szanowny autorze, możesz miec adhd z nerwicą lękową, mogłeś w tym worku mieć zmieszaną amfę z czymś i Tobie się ten pusty syf trafił, ale również dobrze możesz mieć i ChAD. To gruba zagwozdka dla solidnego specjalisty, który poprzedzi diagnozę odpowiednimi badaniami.
Ostatnia sprawa, jak słusznie koledzy zwrócili uwagę - jaka euforia po amfie, a zwłaszcza ulicznej i wątpliwej. Nie porównuj 3cmc czy co tam brałeś z amfą.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
