Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 2 / / 0
Witam,

Moja historia jest następująca. W przeciągu ostatnich 2 lat miałem lekki romans z mefedronem (i pojedyncze wyskoki z kokainą i MDM) - nie było tego jakoś bardzo dużo, bo mówimy tutaj mniej wiecej o ~10-15g , nigdy nie leciałem w ciągach, bardzo często miałem 2-3 miesięczny przerwy pomiędzy "imprezami". Jednak niepokoi mnie jedna rzecz. Mam wrażenie, że stałem się przez to po prostu głupszy - wydaje mi się, że mam gorszą pamięć, słabiej wychodzi mi myślenie abstrakcyjne + derealizacja itd. Może sobie to tylko wkręcam (w czym jestem mistrzem) i to odbija się na mojej kondycji psychicznej, a może nie.

Z tego powodu mam do was 2 pytania. Czy zauważyliście u siebie coś podobnego i co ważniejsze, jeżeli tak, to czy po okresie pełnej abstynencji sytuacja się poprawia/wraca do normy ? Będę wdzięczny za wasze odpowiedzi ;)
  • 640 / 119 / 0
Bez specjalistycznych badań mózgu nie będziesz wiedział, czy faktycznie coś sobie uszkodziłeś. Wobec tego pozostaje ci samoobserwacja i wyciąganie subiektywnych wniosków. Jeśli do dragów podchodziłeś ze wcześniejszą wiedzą, że mniej lub bardziej ryją głowę, możesz teraz być wyczulony na wszelkie niedomagania, których wcześniej bądź nie było, bądź potrafiłeś powiązać je z innymi czynnikami. Proponowałbym, o ile to możliwe, darować sobie podobne rozkminy. Po prostu nie wiesz i się nie dowiesz, czy naprawdę jest gorzej z głową niż było przed braniem.

Ponieważ ćpakiem jesteś okazjonalnym, ryzyko jest raczej nikłe, że nagle zgłupiałeś. Chciałbym jednak jeszcze zwrócić twoją uwagę na jedną rzecz. Doświadczyłeś stanów, w których wydawało ci się, że "kurwa-dajcie-mi-przeciwnika", bo mogę wszystko. Z tej perspektywy twój mózg de facto był w gorszej kondycji przed niż w trakcie ćpania.
Uwaga! Użytkownik DorianGray nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3406 / 536 / 0
Możesz się pobawić w suplementy/doping mózgu/zmiana diety/aktywność fizyczna - wszystko jest na forum.
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
  • 2 / / 0
Dzięki za odpowiedź ;) Właśnie doszedłem do podobnych wniosków, że jest jak jest i już musi tak pozostać, bo dokładnej prawdy się nie dowiem - chodziło mi bardziej o subiektywne doświadczenia innych zawodników. A co do rozkmin to ciężko mi z nimi walczyć, bo już przed ćpaniem pod tym względem przesadzałem, a po wszystko się tylko zaostrzyło. Ale z reguły im dłużej nie brałem tym było lepiej pod tym względem
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.