Zacznę od tego, że na forum jestem już znana. Raczej byłam, ponieważ na długi okres czasu zrezygnowałam z jego korzystania. Podczas mojej długiej nieobecności wiele się u mnie wydarzyło, wiele się zmieniło. Jak się pewnie domyślacie prócz jednego. Oczywiście odstawienie Hypka nie przyniosło pożądanych efektów i nie przestałam ćpać. W związku z tym założyłam nowe konto. Jest to konto, które posłuży mi tylko po to by opisać Wam dzień po dniu moje zmagania z odstawieniem kodeiny. W ciągu jestem od około roku. Dawki jakie przyjmuje to 600 - 900 mg. 300 mg jest mi jeszcze w stanie zapewnić w MIARĘ spokojny dzień bez wielkiego skręta. Cóż, moją jedyną i największą motywacją jestem ja sama. To w jaki sposób zmieniłam się na przestrzeni tych kilku lat, najpierw eksperymentując z kodeiną, potem biorąc ją problemowo, a na końcu po prostu regulując nią swoje uczucia wystarczy bym podjęła decyzję o jej odstawieniu. Wiele z pomysłów na złagodzenie objawów głodu wezmę z poradników, które są przypięte w dziale kodeina. Wiele też wypracowałam sama podczas tego czasu z kodeiną. Dodam też, że jestem po długoterminowej terapii w ośrodku zamkniętym, która trwała prawie trzech lat (razem z etapem hostelu). Wieżę, że te wszystkie doświadczenia pomogą mi w walce z uzależnieniem.
Rozdział I
1. Pierwszym moim pomysłem jest powrót na terapie ambulatoryjną. W związku z tym jeszcze dziś umówię się na wizytę do mojej starej terapeutki, z którą wiele razy już pracowałam nad wyjściem z uzależniania. Prawda jest taka, ze nigdy nie traktowałam tego poważnie, nawet po skończonej terapii w ośrodku. Zawsze było mi z tym dobrze, że jestem taka a nie inna, aż do dzisiaj.
2. Drugim sposobem na poprawę samopoczucia i w miarę spokojne przejście tego okresu jest zaopatrzenie się w suplementy diety, leki na przysłowiową już na tym forum 'srakę' i inne leki. Nie oszukuję się, że te suplementy, leki i inne bzdety będą miały realny wpływ na to jak się czuję, ale jest to dla mnie forma poprawienia moich morale.
3. Nie, nie zamierzam zmniejszać dawek. Nie planuję codziennych odstawek, zastępowania kody benzodiazepinami. Nie, nie pójdę do dila po majkę i nie, nie będę bawiła się w jakże Kafkowskie odraczanie wyroku. Nie i koniec.
4. Będę zmuszona do pracy. Tak jestem narkomanką, tak mam pracę. Często pracuję po 12 godzin dziennie. Jest to ciężka praca, wymaga ciągłego kontaktu z ludźmi. Wymaga też ciągłej pracy na stojąco, więc jest to dosyć męczące. Cóż, to będzie trzeba przetrwać bo nie mogę sobie pozwolić ani na zwolnienie, ani na urlop. Trochę pracy mi nie zaszkodzi mam nadzieję.
5. Postaram się o to by zwiększyć swój wysiłek fizyczny. Pobiegam sobie wieczorem, porobię brzuszki, zwiększę wydolność przed snem. Ponieważ noce są dla mnie najgorsze i to ich najbardziej się obawiam.
6. Dlaczego to piszę? Piszę to przede wszystkim dlatego, żeby było mi łatwiej. To jest najprostszy dla mnie sposób na katalogowanie tego co mam robić, z czego powinnam się rozliczyć i czy wszystko co opisałam robię. Nie szukam u Was akceptacji tego w jaki sposób działam, nawet w sumie nie musicie tego czytać. Jeśli jednak chcecie proszę o doping i trzymanie za mnie kciuków. Całuję, pozdrawiam. Kolejny wpis jutro.
P.S. Nie odbieraj proszę negatywnie tego posta : )
Spróbuj może małe dawki DXMu, nie takie żeby się zdysocjować, ale np 90-120 mg. Nie próbowałem osobiście, ale ludzie sobie tutaj chwalą takie wspomaganie się na skręcie.
Jak się uda, to zamierzasz później brać?
Mija 24h godziny od kiedy zaczęłam detoks. Mam pierwsze bóle mięśni i kości, ale jednocześnie mam jakiś dziwaczny humor. Cały czas mi się śmiać chce. Jeszcze jest całkiem OK tylko ze pocę się trochę jak świnia :)
Że niby takie ą, ę. Wierzymy, piszemy przez "rz".
Powodzenia, skoro tak długo jesteś w temacie to wiesz jak się za to zabrać.
Biegania i 12h praca na skręcie po 900mg kodeiny po rocznym ciągu.
Czy was wszystkich popierdoliło do reszty?
CZEMU SIĘ TAK KATUJECIE.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
