Skończyły się czasy kiedy jarałem nawet 50g suszu miesięcznie. Postanowiłem uruchomić PC a w nim odmiany AF.
Znacie jakieś treningi/metody, które spowodują, iż zostanie zwolniony proces wzrostu, aby po ścince otrzymać te 5-7g suszu?
Trochę serece będzie mie boleć jak otrzymam więcej bobów i będę musiał wyrzucić. Dill nie wchodzi w grę.
Czemu tak mało gram suszu? Chcę palić tylko w weekendy. W ciągdu tygodnia praca i sport. Poza tym skupiłem się na różnorodności odmian niż na masówie. Mając 20-30g nie spalę tego mając kolejny zbiór po kolejnych 50-75 dniach...
A poza tym, to nie ma metod skrócenia growa. W ogóle jak lubisz jakość, to weź sobie zwykłe odmiany na 12/12 od początku. Poczekasz dłużej, ale warto. Chyba, że coś nowego słychać w af, są już dobre odmiany, chopcy?
Nie śledzę postępów, ale kiedyś te af to pół dupy z krzaka, lepsze zwykłe.
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
Ja dziś z żalem miałem w donicy 2x no name, jedna jakaś sativka druga indyjka, ta pierwsza pokazała kutasa i z bólem musiałem ściąć krzaka ;( . Oby indianiec okazał się jakimś masakratorem, dodatkowo przez to dostał parę litrów ziemi niech rośnie o te 5 gietów.
Ciągle jadę na automatach, jack herrer oraz lemon haze są przecudowne
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
[ external image ]
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."
The Prodigy - Thunder
Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
Ale krzaczki ładne.
london5 pisze:Powyrywaj te chwasty z doniczki. Na chuj minerały ciągną z ziela. Jakieś kończyny kurwa.
Ale krzaczki ładne.
But theres no rain
This kind of Thunder
Breaks walls and window pane."
The Prodigy - Thunder
Nowy e-mail, wiadomości wysłane przed czerwcem stracone. Jak coś pisać jeszcze raz.
Na fotkach z kubkami, może być nawet 3g, ze sztuki (a może i 2...). Jednak zdecydowanie się to nie opłaca.
Robiłem podobny eksperyment z kubkami, af , ale na południowym parapecie.
3 sznurówki dały może ze 1,5-2g. Gdybym miał lampe, to normalnie jebnąl bym jak zgienty mówi:
normalne, duże donice, 12/12 od startu, ew. krótki weg. w zależności od boxa i trening.
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
