Substancję wiodące NM-2201, 4CMC dla porównania 3CMC, 4FMA
NM jest o tyle dziwnym kannabinolem że przez pierwsze 3-5min nie uświadczamy narastającego kanna haju tylko zwykły bodyload, jak przy psychodelikach lub innych serotoninowych drugach. Po tym czasie efekt zmienia się w przyjemny syntetyczny haj ale ludzie bez tolerki, z dobrymi pokładami neuroprzekaźników mogą doświadczyć specyficznych nie kanna wizuali, mianowicie efekt błyskania, ciężko to opisać jest on subtelny ale widoczny, na gołym niebie, zamkniętych oczach przy drugim paleniu efekt słabnie o 50%, potem praktycznie zanika, mowa o jednym wieczornym paleniu. Podejrzewam że właśnie przez pierwsze minuty związek blokuje wychwyt zwrotny serotoniny/dopaminy, który podtyp ? Na pewno nie ten powszechny. Do tego może być iMAO.
Efekt przy 4CMC: enecjomer dopaminowo/serotoninowy (powszechny), palenie 1,5h-2h od ostatniej aplikacji. Substancja lekko działa któryś z metabolitów, przechodzący minimalnie przez barierę krew-mózg krąży w organiźmie, można to stwierdzić przez sokoli dopaminowy wzrok, 4 chloro 2 fenyloetyloamina? Tak strzelam. Efekt po paleniu, 3-5minut bodyload identyczny jak po psychodelikach, kolory stają się intesywne a przez następne 10-15min wizuale narastają, drzewa emanują kolorową energią, droga pod lampą staję się mistyczna, fraktalizacja przestrzeni jako że jest noc z fenylkowego drgania "energi " potrafią tworzyć się na prawdę bardzo intesywne wizuale. Co do tego dochodzi ? Pełen efekt migania, błyskania. Płynąca rzeka nie dość że fraktalizuje się to fale emanują tym światłem efekt stroboskopu. Na pustym polu fenylka sprawia że trawa jakby wyrastała a do tego efekt migotania, jak gwiazdy na niebie. Zapomniałbym euforia iście psychodeliczna, na pewno 10x silniejsza niż po samym 4 CMC. Efekt sprawdzany po przerobieniu ok. 1g-800mg, zamierzam stestować 250-300mg na większych mózgowych zapasach to też przybliży mechanizm.
4 CMC, enecjomer praktycznie serotoninowy, profil bez stymulki. Buch, bodyload narastająca euforia, czekanie aż zacznie się psychodelik. Bam nie powstał psychodelik, wizuale lekkie, zupełnie inne wyostrzenie kolorów ale za to euforia to nieustanne ciarki na głowie, rozpływanie się jak po euforyku. Bardzo miło wspominam ten mix
3CMC, czekanie na wejście czegoś lepszego i tylko na ketonowym zejściu faza po nm-ie
4 FMA i ta sobota zmuszają mnie do zasięgnięcia jak najszybszej rady mądrzejszych. Pierw buszek zielska, piekny stan, chiminaca łuu nieogar większa euforia. Teraz gwóźdź do najlepszej fazy czyli magiczny en em, palenie odbyło się około 5-6h od aplikacji metaamfetaminy, bodyload i co potem ? Przegrzewanie mózgu, fazę czuć ale w bani neurony się palą, nastał niepokój, łapię za benzo gdyby miało narastać miałby kto po karetkę dzwonić, kumpel to samo, drugi spalił o połowę mniej i czuję się dobrze my we dwójkę trochę gorzej. W ciszy czekaliśmy aż zacznie puszczać po godzinie neuroprzekaźnik wrócił do normy i nastał stan tak jakby sprzed palenia ale łeb już tylko do snu. Odprowadzając znajomych do drzwi patrze na drzewo a ono połyskuje migoczącymi kolorowymi płatkami niczym śnieg, patrze w niebo a tam spadają podobne święcące płatki, myślę kurwa bez przesady takie wizuale nie możliwe, śnieg pada i poszedłem wegetować przed kompa, uraczony 8mg klonazepamu w strachu przed ZS.
Na drugi dzień dowiedziałem się że nic nie padało i znajomy miał to samo. Zmęczenie bani czułem na płacie skroniowym, tył-góra może wydać się pomocne.
Przez 2 następne dni stan depresyjny, malutko sero dziś dopiero wraca do normy
Pytanie co ten syntetyczny master robi przez te pierwsze minuty, czy może coś wyrzuca co przy jakimś enzymie podczepia się do aminy ? Nie wiem pomóżcie bo miks z 4 fma też by chciał powtórzyć z większą kontrolą, wizuale mnie oszołomiły.
Afff, wątek lepiej przenieść do psychofarmakologia :-)
Z wątku NM-2201.
Marlboro_Red pisze: Za to na wzrok już ma straszy wpływ. Normalnie oevy widać. Może nie są jakieś spektakularne, ale jednak są!
Po zapaleniu dosłownie ROZJEBAŁO mi wzrok na 3h. Widziałem wszystko jakby przez popękaną szybę/lustro.
Sytuacja powtórzyła się jeszcze 2 razy, po tym incydencie.
Marlboro_Red pisze:Coś jak popękane lustro? [...]
Ja właśnie na tym sorcie miałem niezłe jazdy wizualne.
Marlboro_Red pisze:W sumie nawet nie wiem czy to właśnie brain zapsy. Jest właśnie takie pstryk, ale pojawia się tylko podczas palenia kanna. Jest faza, jest faza, w ciągu 10 sek faza schodzi do zera (wtedy już wiem co jest grane) i nagle jeb! Jak bomba atomowa. Bardzo dziwne uczucie. Puls automatico do ok. 160. Faza wraca, ja dopalam.
)
Z 4 razy się to powtórzyło. Rano wstaje, patrzę w lustro, oczy jak szpilki, oraz uczucie guli w gardle. W sumie tylko to 'pstryk' zgadza się z zapsami. I to jeszcze wszystko zaczęło się wczoraj , czyli w środę prochową. %-(
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar
Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.