Dział o sprawach, w których zarzut nie opiera się na Ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 111 / 1 / 0
Witam. Sprawa wyglada tak : wyjechalem za granice a miedzyczasie ktos beszczelnie pomówil mnie na psach. Drugiemu podejrzanemu w tej samej sprawie skonczyly sie sanki i odradzil mi powrot do kraju. Teraz pytanie czy mogą mi postawic zarzuty bez przesluchania mnie ? Czy moga wydac.list gonczy za mna ? W kraju prawie 1.5 roku mnie nie bylo. Wczesniej karany ale tamte zawiasy skonczyly sie
  • 101 / 4 / 0
Wszytsko zależy za co. Jak mocno najebane, to najpierw list gończy, będzie, a dopiero później zarzuty i sprawa. Ewentualnie mogą cie szukać do wyjaśnienia, bez listu gonczego.
  • 54 / 2 / 0
Mistrzu pisze:
Witam. Sprawa wyglada tak : wyjechalem za granice a miedzyczasie ktos beszczelnie pomówil mnie na psach. Drugiemu podejrzanemu w tej samej sprawie skonczyly sie sanki i odradzil mi powrot do kraju. Teraz pytanie czy mogą mi postawic zarzuty bez przesluchania mnie ? Czy moga wydac.list gonczy za mna ? W kraju prawie 1.5 roku mnie nie bylo. Wczesniej karany ale tamte zawiasy skonczyly sie


twoj kolega po skonczonych sankach wyszedl???drugi podejrzany w tej samej sprawie odradzal ci powrot kontaktowales sie znim???nie wytrzelali sie z dupy twoi koledzy
ze oni siedza a ty nie to takie nie polskie sanki sie komus funduje zazwyczaj bo roznie bywa ale zazwyczaj przy dwoch akcjach kara zagrozona powyzej 8 lat i mozliwosc mataczenia w sprawie jestes pewien ze ten sam czlowiek ktory ci odradza powrot do kraju to nie ta bezczelnie pomawiajaca cie osoba??? wczesniej byles karany??? za to samo??? nie sadze
sk0ro kuple posiedzieli sobie na sankach a ty wczesniej miales tylko zawiasy za duzo nie wiadomych zadzwon do macieja ;-)


list gonczy moga sobie wydac zarzuty ci postawia przed obliczem prokuratora wazne jest co masz do powiedzenia i wtedy dopelni sie akt oskarzenia chyba ze bedzie sie dopelnial jak bedziesz siedzial na sankach
jezeli by cie pomowila tak zwana instytucja swiadka koronnego w wersji polskiej to bym bil na twoim miejscu prosto na madagaskar zbierac wanilie
Uwaga! Użytkownik kartman3456erest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 111 / 1 / 0
Tamta sprawa (2011) zaknczona. Teraz nie siedze na sankach bo jestem za granicą. A tamten odsiedzial nue cale 3 i za kaucja go puscili. Czeka na sprawe. Ale jak go zawijali to intensywnie pytali o mnie. Pozatym koledzy sami działali gdyz ja jestem za granica. Wpadli to i o mnie sie glosno zrobilo. Sledztwo prowadzi prokuratura okregowa. Tak za to samo :( . jednemu typowi ufam i nie sondze aby to on. Z reszta nie to jest istotne kto tylko czy na podstawie tych (jakis tam zeznan) moga mnie sciagnac sila do kraju?
  • 3225 / 398 / 0
Jeśli masz status podejrzanego, to mogą wystawić list gończy i ściągnąć cię do kraju.

Jeśli masz status świadka to nie. Ale jest wyjątek. Jak cię znajdą i skutecznie poinformują (odbierzesz pismo i podpiszesz potwierdzenie odbioru) o tym, że masz się stawić w Polsce na składanie zeznań a ty to olejesz i nie przyjedziesz to wtedy mogą wystawić list gończy.

W praktyce, w sprawach niezbyt poważnych nie szuka się świadków za granicą.
  • 111 / 1 / 0
Na bank widnieje jako podejrzany :( . Czyli jak sledztwo powinno trwac do 3 miesiacy a w styczniu minie wlasnie ten okres (teoretycznie tylko mnie -moich zeznan - brakuje ) a przedluza trwanie o kolejne 3 to po to aby mnie sciaganac do kraju :( . Temu ziomkowi co wyskoczyl z sanek odmowili dostepu do akt. Dopiero po skierowaniu aktu oskarzenia do sadu bedzie mogl czytac co tam konkretnie na mnie jest. Ale najlepsze jest to ze ja nic nie zrobilem. A ze bylem juz karany to obawiam sie ze same zeznania np. 2 osob moga dac podstawe do scigania mnie :/
  • 3854 / 316 / 0
Blu pisze:
Jak cię znajdą i skutecznie poinformują (odbierzesz pismo i podpiszesz potwierdzenie odbioru)
Do niedawna był (?) chyba taki przepis, że pismo nieodebrane bodajże trzy razy, uznaje się za dostarczone. Nie chce mi się teraz szukać tego po necie, ale to pokazuje jakie chore pomysły rodzą się w urzędniczych łbach. Jeżeli jest inaczej, to prosiłbym o wyprowadzenie z błędu ;-)
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3225 / 398 / 0
To dotyczy postępowań, w których jest się oskarżonym. Ale jak się jest świadkiem i nie odbiera wezwań, to sąd może wydać decyzję o doprowadzeniu na przesłuchanie przez policję, bez względu na to, ile pism zostało wcześniej wysłanych i nieodebranych.

Ale Mistrzu jeszcze nic nie dostał, więc nie ma co panikować. To że o niego wypytywali w śledztwie, to jeszcze nic nie znaczy.
  • 111 / 1 / 0
Owszem nie dostalem nic ani tu ani w pl. Ale jak mi wiadomo na tym etapie sledztwa psy zazwyczaj (na polecenie prokuratury) zawijają podejrzanego z zaskoczenia. Jak by oficjalnie wiedzial ze jest podejrzany to ma szanse ucieczki. Jest malutka szansa ze swiadkiem moge byc ale pewnie dawno bym.dostal wezwanie na przesluchanie
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Narkotyki z dostawą. „Kryształy" i skręty w przesyłce tak jak legalny towar

Zamówienie przez internet, odbiór w automacie paczkowym lub u kuriera – przestępcy przestawiają się na nowy kanał dystrybucji narkotyków – wykorzystują przesyłki pocztowe. Już ponad 86 ton narkotyków – jak pisała „Rz” – trzykrotnie więcej niż w całym ubiegłym roku, skonfiskowało od początku 2026 r. policyjne CBŚP. To „wierzchołek góry lodowej”, bo na rynek może trafiać nawet kilkakrotnie więcej. Dilerzy kamuflują drogę do odbiorcy – narkotyki docierają w przesyłkach, tak jak tysiące legalnych towarów

[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.