Ostatnimi czasy zacząłem interesować się tematyką feromonów, w celu zwiększenia atrakcyjności, w oczach płci przeciwnej.
Opinie na ich temat są podzielone. Opinie naukowe, oraz opinie zwykłych zjadaczy chleba.
Jedni piszą że działają i to wspaniale, inni że to tylko efekt placebo, a jeszcze inni, że w ogóle.
Jestem ciekaw waszej opinii, bądź doświadczeń związanych z tą grupą substancji.
Zapraszam do dyskusji!
Mikołaj Jaska
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Moje obserwacje:
1. Dla mnie zapach jest wyczuwalny na moim ciele. Pachnie ...? No własnie. Jak ten zły zapach z mięska knurzego ale trudno jednoznacznie mi stwierdzić czy przyjemnie czy nie.
2. Męski subjekt stwierdził, że jest bardzo ostry, amoniakalny (z czym ja się nie zgadzam)
3. Na spryskanej kobiecie wywołał w nas efekt wow. Interesujacy. Dziwny.
4. Spryskana kobieta była bardzo wkurzona bo nie czuławogóle tego feromonu.
5. Kobieta numer 2 czuła zapach, a przynajmniej tak utrzymywała ale nie potrafiła go dokładnie określić.
Konkluzja? Żadnej. Ja odkryłem, że sam z czasem dobrze się czuję dając parę psiknięć w okolicę pod nosem. Pewniejszy. Kobiety sie usmiechają i wogóle. Ale żadne samiczki sie na mnie same z siebie nie rzucają. Na 1 randce miałem nie mówiąc samiczce - poszła dość źle niezależnie od wszytskiego :D szybko dała dyla i to wcale nie dlatego, że czuła się zbyt zdominowana.
Miłego wąchania!
Oczywiscie nie dzialal, jak juz mialem w rekach to jasne ze sprawdzilem, ale zapach byl jakis chujowy i po chwili chcialo mi sie od niego srac.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
