Parę razy próbowałem być poważnym, ale nie umiałem się z nikim dogadać. Wszystkie kawały brałem do siebie i wytykałem ludziom ich problemy. Każdy mi mówił, że chodzę na burmuszony i tak jakby obrażony na cały świat. A sam czułem w sobie, że robię coś wbrew sobie...
Dragi sprawily, ze zatrzymales sie w momencie rozpoczecia grubszych/regularniejszych zaćpiwań.
Taka niedojrzalosc emocjonalna to bardzo powszechna rzecz u uzaleznionych co zaczeli w mlodocianym wieku.
Znajomy co byl w osrodku opowiadal o 24-26 latkach co na spolecznosciach urzadzali jakies szturchance-zaczepki i to bardzo oddawalo caly klimat takiego zdzicinnienia, bo chlopy rosle, a zachowanie jak gimnazjalisci hehe
Tyle tylko, że ja mało co w życiu używkowałem, więc u mnie to nie przez dragi. Pocieszę Cię @nieobgryzam, że niektórzy mają to już gratis w standardowym wyposażeniu od matki natury :-D
Piszesz, że dużo osób Ci mówi, że jesteś jakiś tam. Ja będąc przy ludziach czuję się gorszy, tak jak bym serio był z jakieś gorszej gliny
Z drugiej strony, to może to to, że chcemy zatrzymać to wewnętrzne dzieciństwo w sobie na dłużej? :rolleyes:
Drzewo pisze:zycie z dnia na dzien zero zobowiązań wiekszosci rzeczy ktore powinny mnie martwic traktuje "no coz trudno" a zycie plynie ja polecialem z prądem pod prąd ciezko plynac i jest to męczace
@hess, nie obraź się, ale Ciebie chyba całkiem pojebauo :nuts: Na rok :nuts:
Pociągniemy do 30 jak Świateł i się zaczniemy ogarniać. Bez spiny, toż to jeszcze mleko pod nosem, co to jest kurwa 25 lat, toż to chuj nie wiek. Taka moja mała rada, cieszcie się życiem, pókiście młodzi. Po przekroczeniu 30, wiek Wam nie pozwoli na takie swawole, dobrze więc radzę, korzystajcie póki możecie, bo potem będzie za późno. Żebyście potem nie żałowali :old: Co wyćpiecie to Wasze
Mies van der Rohe
Sam mam wrażenie, że mam kleksa z deklu od ćpania, ale ogar jest. I chyba nigdy nie wyrosnę z jazdy na gapę tramwajem- uwielbiam ten lekko podniesiony poziom adrenaliny przed tym czy wsiądą kanary
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
bez przesady. Mając 24 na karku już powinien zrozumieć pewne sprawy. Jak pisałem wcześniej. Nikt nie każe mu chodzić na siłę poważny. Ale pewne sprawy trzeba odbierać nieco poważniej.
Z tymi poważnymi osobami to prawda- zero uśmiechu, tylko gadanie o pracy i etc. Ale to ich sprawa.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Mies van der Rohe
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Co do postu Hessa, to myślę że nie o tyle narkotyki są przyczyną tej infantylności, co jej objawem. Bo nikt mi nie powie że ćpanie to wyraz odpowiedzialności czy zwykłej takiej rozważności.
A i kiedyś taki mój mądry kolega powiedział "Dorosłym stajesz się wtedy, kiedy zrozumiesz że nic się nie zmienia". Ogólnie potrafi on zawsze dobrać takie odpowiednie słowa, żeby coś wyjaśnić, bo ogólnie wiedziałem o co w tym chodzi, ale żeby to jakoś wytłumaczyć to pewnie jebnął bym wywód na 1000 słów, a On jest taki "Ferrero Rocher".
Także chłopie nie przejmuj się, ciesz się póki możesz, że nie wyglądasz zgorzkniale jak połowa wiary, którą się mija na ulicach, a reszta sama w końcu do Ciebie przyjdzie, o ile nie polecisz po kablach, a potem do grobu.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.