Opowieści z Katowickiego bajzlu

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 39 Strona 1 z 4
Rejestracja: 2014
  • 2 / 1 / 0


Witam!

Remont przy Piotra Skargi i usunięcie dawnego supersamu skłoniło mnie do refleksji... Kiedyś było to chyba największy w naszym regionie bajzel przepełniony narkomanami, prostytutkami i innymi odstającymi od "normy" społeczeństwa ludźmi. Niestety jestem za młody i pamiętam wszystko przed bardzo gęsta mgłę a bardzo ciekawi mnie ten okres w życiu Katowic. Teraz raczej rzadkim widokiem jest narkoman w Kato. Jeśli ktoś ma jakieś ciekawe historie, zdjęcia to proszę bardzo o dzielenie się nimi w tym temacie. Interesują mnie głównie historie związane z "opiatami".

Proszę o nie "hejtowanie" i mam nadzieję że uda nam się zebrać - jakkolwiek groteskowo to brzmi - ciekawe historie w tym wątku.


Pozdro!
Rejestracja: 2008
  • 1424 / 91 / 0


jeżeli chcesz poczuć ten specyficzny "smaczek" ohydy, brzydoty, smrodu, wykolejenia na wszystkich płaszczyznach poczynajac od fizycznej a na mentalnej kończac, nie musisz zakładać tu tematu. bywalcy bajzla z tamtych lat juz dawno nie zyja, badx sa w takim stanie, że nie potrafią posługiwać się kompem.
z reszta co innego net, a co innego rzeczywistosc, real. jesli chcesz zakosztować ówczesnej atmosfery bajzla, popatrzec na ludzi, poczuć ten smrodek, to zapraszam pod program metadonowy w Chorzowie na Zjednoczenia. dokładnie do parku naprzeciw programu, obok sklepu spozywczego, na górke pod drzewkiem i na ławeczki. wybierz ciepły, słoneczny dzien, zjaw sie koło 10, a gwarantuje, że przynajmniej poczujesz przedsmak owej zgnilizny i ludzkiej padliny. absolutnie nie hejtuję, daję tylko wskazówkę, by choć w niewielkim stopniu zaspokoić Twoją ciekawość.

Lewico, dlaczego się boisz marihuany?

Jaś Kapela przypomina Lewicy o polityce narkotykowej, bo chyba zapomniała.

W Essex zmarło pięć osób, które prawdopodobnie zażyły narkotyki z tej samej partii

Policja ostrzega każdego, kto rozważa zażywanie narkotyków klasy A w rejonie Essex, że bada związane z nimi zgony pięciu osób.

Blu

Rejestracja: 2007
  • 2934 / 164 / 0


Byłem w Kato jako dziecko, pamiętam słynne przejście podzieme na dworcu za najlepszych (najgorszych) lat tego miejsca, czyli sam początek lat 90tych. Po bokach leżeli, kucali ludzie w brudnych łachach, część miała kartki z napisami typu "Mam HIV" i żebrali o kasę. Matka mocno trzymała mnie za rękę i nerwowo przyspieszała kroku jak tylko któryś z nich się zbliżał albo chociaż podnosił błagalny wzrok. Wygladało to na prawdę chujowo, do teraz pamiętam ten obraz brudu oswietlanego nikłym światłem mrugających, zepsutych jarzeniówek.
Rejestracja: 2005
  • 1641 / 195 / 0


Bajzel na Skargi działał jeszcze gdy ja zaczynałem pieprzoną "przygodę". Widywałem tam nie raz narciarzy koło Empiku, wiedziałem że to kompot, bo userzy z tego forum brali właśnie z tego miejsca. Ja tam zaopatrywałem się tylko w klonazepam i tramal. Od ręki dało się dostać, a gówniarz byłem 16-17 lat.
Jak pisze oxan, teraz wszystko się przeniosło do Chorzowa. Jeszcze zanim zaczęli przesiadywać przed programem, to była taka speluna Teksas, gdzie kwitł handel dosłownie wszystkim. Centrum Chorzowa. Knajpa dla narkomanów. Odpał, benzo, spid, leki. No przezabawne. Ale w końcu policja się połapała i zamknęli Teksas.
Rejestracja: 2011
  • 1939 / 94 / 127


Też pamiętam narciarzy za empikiem koło dworca autobusowego ;v Teraz podobny klimat na plebiscytowej pod dopem czasem spotykam.
Rejestracja: 2005
  • 1641 / 195 / 0


No chyba zupełnie przeciwny klimat. Wiem gdzie na plebiscytowej jest ten sklep z maskami, bywałem tam obok w hostelu. To nie wygląda na opio klimaty, no chyba, że sprzedają tam pod ladą fenta a ja nic nie wiem, to zaraz tam się zjawię :P
Rejestracja: 2011
  • 1939 / 94 / 127


Może nie opio klimat, ale klimat degeneracji. W końcu jak inaczej nazwiesz biedne przećpane mordy proszące o odbite maczany, lub laski oferujące dupy za dopy??
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 791 / 13 / 0


Ostatnio często plebiscytową przemierzam, na prawdę jest tam sklep z dopami? Chyba jestem ślepa w takim razie.
Blue opisał trafnie to, co sama pamiętam z dziecięcych lat.
Dość często bywałam jeszcze na tym starym, szarym dworcu w katowicach; po dziś dzień pamiętam i ów przejście podziemne i też chyba czerwone schody z górnym przejściem, z których rozciągał się widok na cały plac. Ojciec mówił, że mam sie trzymać go blisko i broń boże się nie zgubić bo biegają tu ze strzykawkami.
Idąc w stronę mariackiej od dworca, mijając jego starą część nadal czuje ' to coś ' w powietrzu.
Zaś tylko z opowieści jak na razie, doszły mnie w słuchy że w INQubatorze nieopodal dobrze się bawi wiele osób..
Rejestracja: 2005
  • 1641 / 195 / 0


Ale INQ to bardziej spidowe i psychodeliczne klimaty :)
Rejestracja: 2013
Użytkownik nieaktywny
  • 791 / 13 / 0


Od roku sie wybieram i idzie mi to jak sójce za morze.
Z chęcią sprawdzę jak to wygląda na własne oczy, bo od wielu osób słyszałam obiegową opinię, że biegają tam z igłami na wierzchu.

Dla mnie większość Katowic, Chorzowa i okolic ma specyficzny, mocno narkotyczny wydźwięk.
No ale może to tylko moje urojenia...
Posty: 39 Strona 1 z 4
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość