Kopiowanie działania antydepresyjnego mxe

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 6 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2007
  • 62 / / 0

Cześć. Tak sie składa, że kilka dni po tripie na MXE uważam za idealnie "zmodyfikowane" - słowem profil jego działania antydepresyjnego jest dokładnie taki, jakiego potrzebuje.
Czy ktoś orientuje się, w jaki sposób MXE miesza neuroprzekaźnikach? Czy są leki o podobnym profilu działania?
Rejestracja: 2013
Użytkownik zbanowany
  • 275 / 6 / 0

Antagonizm receptora NMDA. Podobno jest też lekkim agonistą receptora opioidowego. Najprościej chyba Aco, chyba że masz dostęp do ketaminy.

"Rozpuszczają ego". Coraz więcej badań potwierdza, że narkotyki mogą leczyć [RAPORT]

Być może już wkrótce lekarze dostaną nowe przełomowe leki dla chorych na depresję, zespół stresu pourazowego oraz dla uzależnionych, którzy starają się zerwać z nałogiem. Będą to zakazane dzisiaj na całym świecie psychodeliki.

Miały być zdjęcia najbliższych, znaleźli MDMA

Funkcjonariuszom udało udaremnić przemyt narkotyków na teren Zakładu Karnego w Nowogardzie. Dwa woreczki z MDMA znaleziono w paczce razem z albumem fotograficznym. To już kolejny taki przypadek w ostatnim czasie.
Rejestracja: 2007
  • 62 / / 0

No właśnie, ciekawostka - zjazd po aco uważam za koszmarny, rozleniwiający i pozbawiający ogaru, motywacji.
Podczas gdy po MXE - przeciwnie. Z czego moze wynikac ta różnica?
Aha, i najważniejsze - chciałbym, zeby nie trzeba było ćpać psychodelików czy tam dysocjantów by uzyskac ten efekt ;).
Rejestracja: 2010
  • 743 / 6 / 0

DXM jest sri, a MXE smyra dopaminę.
Rejestracja: 2009
  • 1864 / 54 / 80

Chyba najlepszym rozwiązaniem na obecną chwilę jest 3-MeO-PCP. Działa naprawdę długo, jest najtańszym dysocjantem w przeliczeniu na dawkowanie, no i robi robote na wielu płaszczyznach bo nie dość że działa antagonistycznie na NMDA to jeszcze na SERT i na SIGMA1. Jeśli chodzi o ten aspekt antydepresyjny to moim zdaniem przewyższa MXE i to mocno. Dużo tańsze, dłużej działające, nie ma takiej chęci na dorzutkę.

eso

Rejestracja: 2009
  • 3957 / 152 / 0

Prometeusz pisze:
No właśnie, ciekawostka - zjazd po aco uważam za koszmarny, rozleniwiający i pozbawiający ogaru, motywacji.
Podczas gdy po mxe - przeciwnie.
ha, a ja odwrotnie. widac jak roznie musimy miec najebane we lbach skoro zupelnie odwrotnie reagujemy na te same substancje.
Posty: 6 Strona 1 z 1
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 1102 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: dabek9744 i 1 gość