...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 4 / / 0
Jestem mocno uzależniony od świństwa zwanego zolpidem. Nie moge go odsatwić ani w domu ani w szpitalu, bo mam bardzo silną akatyzję i takie wyginanie. Wyginanie zaczelosie gdy mi kiedyś lekarz (leczylaem sie na depresje) zapisał pewien neuroleptyk. W ogóle bralem całą tablicę Mendelejewa leków, ale nie sam, tylko kolejni lekarze próbowali wyleczyć mnie z tego co zchrzanili inni. W każdym razie mam taki problem, że jak byłem w szpitalach zeby odstawic to od razu " pan jest uzalezniony" i mogłem sobie gadać i pokazywać papiery od psychiatrow i neurologów o akatyzj...nie wiem już co robić. To jest tak ostra akatyzja, że nie wytrzyalbym gdyby nie ten potworny zolpidem. Miałem wczesniej już akatyzje po neuroleptykach, ale bardziej w nogach, ta jest bardziej w tułowiu, neurolodzy mówią ze tez taka moze byc, w kazdym razie jak nie mam zolpiddemu we krwi to nie istoje, jestem drażliwy strasznie, sytuacja jest nie do wytrzymania, dziewczyna chce mnie rzucić. Pytanie jest takie czy akatyzja i te wyginanie (jakieś dyskinezy czy coś) mogą być od zolpidemu? czy ktoś miał tak? albo od innego uzależnnienia? biore 10 zolpidemów na dzien, już ponad rok. Brałem nawet wiecej. Juz naprawde nie wiem co robić. Więc napiszcie czy ktoś miał od uzależnienia zaburzenia pozapiramidwe -bo tak to sie nazywa i czy możecie polecić jakiś ośrodek albo lekarza, ale powiem ze szp. psych. sie boje, bo w tych co byłem nie potrafili ogarnac tematu.
Mam jeszcze dod. problem że jak to swinstwo przestaje dzialac ( czy to prawda ze dziala na dopamine?) to mi sie robi slabo i jakby mnie otepienie ogarnialo, nie moge znalezc slowa...jestem przerazony, bo mi lekarz powiedzial ze moge miec trwale otepienie, a ja studiuje, tzn. teraz oczywiscie przerwalem....
  • 3207 / 389 / 0
Nie wiem od czego ta akatyzja, mogę strzelać że od tych ton leków, o których piszesz że wcześniej brałeś. Ja na twoim miejscu bym odstawił na detoxie np w Świeciu za wszelką cenę zolpidem bo inaczej tylko pogłębiasz bagno w kórym siedzisz.
  • 4 / / 0
A gdzie to Świecie? byłeśtam? jakie tam panują warunki....wpisałem w duckduckgo i jakies straszne artykuły sie pojawiły, że tam ludzie wyją po tydzień i nikt nie przychodzi, ze umierają, że 20-osobowe sale..... Ty tam byłeś? mozesz opisac jak to wyglada?
ja jestem z Warszawy, boje sie w swoi miescie, poza tym kumpel mi opowiadał że w Instytucie Psychiatrii jest taki oddział, ale ponoć fatalne warunki i atmosfera....moze tam ktos był? lub w innych warszawskich szpitalach?
A w tym świeciu to jak CI zolpidem odstawiali? zamieniali na relanium zy cos? i czy ktos miał akatyzje?
  • 3207 / 389 / 0
Nie byłem tam, znam tylko pozytywne opinie byłych pacjentów. Na twoim miejscu bardziej bym się bał dalszego brania niż warunków detoxu. Nie wierz we wszystkie "straszne" opowieści z neta. Jakie leki ci przepiszą tego nie wiem, nie jestem wróżką ale całkiem możliwe że będą schodzić powoli na relanium. Poczytaj wątek o detoxach w tym dziale.
  • 4 / / 0
bo ja jestem z warszawy i studiuję (ałem) ratowictwo medyczne... mam jeszcze ciagle nadzieje, ze z tego wyjde...i co potem koledzy po fachu beda mnnie obgadywac.... wiem juz gdzie to Świecie, ale czy ktoś tam był? a Ty od czego sie uzależniłeś? no i w ogóle czy ktoś miał zaburzenia pozapiramidowe od bzd lub z-drugs?( zolpidem, zopiklon, zeleplon)
  • 3207 / 389 / 0
takowy28 pisze:
bo ja jestem z warszawy i studiuję (ałem) ratowictwo medyczne... mam jeszcze ciagle nadzieje, ze z tego wyjde...i co potem koledzy po fachu beda mnnie obgadywac
Jak sam im nie powiesz to nie będą wiedzieć. Detoxowa dokumentacja jest tajna, obowiązuje tajemnica lekarska i nikt nie ma do tego wglądu.
takowy28 pisze:
a Ty od czego sie uzależniłeś?
Opiaty i benzodiazepiny.
  • 744 / 29 / 0
Jaki neuroleptyk przyjmujesz i w jakich ilościach? Świecie Ci odradzam, zależy na jaki oddział trafisz ale często pielęgniarki nie szanują pacjentów, żarcie o 8, 12 i 17, potem albo głodujesz albo suchy chleb wpierdalasz albo na swoim żarciu jedziesz jak masz pieniądze, mycie tylko w wyznaczonych godzinach, 1 budka telefoniczna, mała salka dla palaczy, pani psycholog i psychiatra to suki które tylko pojawiają się na obchodzie, tylko ordynator jest ok ale często go nie ma, ciężko jest się doprosić o coś na sen ale ludzie się tam leczą i wychodzą z różnych gówien i są zadowoleni, zawsze możesz spróbować ale najpierw powiedz jaki neuroleptyk przyjmujesz i w jakich ilościach oraz czy pijesz alk. do tego?
Spoiler:
Maybe the Chinese were using second class citizens as guinea pigs for the initial human trials of their new drugs.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
  • 1743 / 26 / 0
W Świeciu to z uzależnieniem od zolpidemu raczej na oddział dla alkusów lub helupiarzy nie trafisz. 11 i 14 odpadaja, więc pewno trafisz na jakiś ogólnopsychiatryczny. Warunki średnie, pewnie dadzą Ci jakąś promazynę/chlorptotiksen do tego zabezpieczą jakąś depakiną i będą redukować rolkami potem parę dni może na klorazepacie, na sen hydroksyzyna...taki standard.
Co jak co Blu ma racje, nie martw o detox, bo gorsze dalsze branie takich dawek zolpidemu będzie. A i nie skuś się na palarnii, bo możesz trafić tak, że za alko się weźmiesz czy coś innego, a też się tam zdarza alkohol i dragsy po cichu :-)
Powodzenia w każdym bądź razie ;-)
Non omnis moriar.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce

Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe