Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 1 z 11
  • 1824 / 104 / 20
Zastanawia mnie to, czy można palić papierosy przez dłuższy czas z... przyjemnośći,ochoty, do towarzystwa a nie z nałogu. Ja sam palę z 1,5 roku tylko, ale rzadko, dwa-trzy dziennie bez alkoholu i inncyh środków to zwykle maksimum, a na melanżu wiadomo że każdy potrafi paczkę wypalić :-D . Jednak duża część palaczy ma tzw. ciśnienie na szluga, szczególnie starzy nałogowcy, potrafią w środku nocy po szlugi pojechać i muszą zapalić, albo rzucić wszystko i wyjść na papierosa :cool: Spotkaliście się z takimi przypadkami, że ktoś pali papierosy długi czas( kilka lat) ale nie nałogowo, np:. nie kupuje codziennie paczki i nie czuje się uzależniony. Ja na przykład nie zauważyłem u siebie nigdy niedającej się powstrzymać potrzeby zapalenia :gun:
Na nic dzisiaj nie narzekam, mam w kieszeni klonazepam.
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
  • 45 / / 0
Ja tak mam od dobrych trzech- czterech lat. Dobrze jest sobie zapalić ale nie ma jakiegoś specjalnego ciśnienia na szluge.
Po prostu jak jest kasa to kupuję, jak nie- to nie.
Szkocja jasnowidząco broni narkotyków.
Elaine blath, Feainnewedd Dearme aen a'caelme tedd
Eigean evelienn deireadh Que'n esse, va en esseath
Feainnewedd, elaine blath!
  • 4807 / 270 / 0
Ja od 2 lat ćpam kodeinę i się nie uzależniłem, raz miesiąc prawie dzień w dzień, później pół roku przerwy, później raz na tydzień, raz na miesiąc. Fajki to samo, trzy lata palenia, dwa lata niepalenia, rok palenia..

Nienawidzę dymu papierosowego równo mocno jak smaku filtrowanego antidolu, a na samo słowo thiocodin podobnie jak L&M -y niebieskie mam odruch wymiotny.

Gdzie indziej się nadrabia.
Ostatnio zmieniony 02 listopada 2013 przez TheLight, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 199 / 4 / 0
mozna. sam tak pale od ~3-4 lat. czasami pale codziennie. czasami nie pale przez 4 miechy. zupelnie nie mam z tym problemu. aktualnie nie pale od jakiegos tygodnia
  • 44 / / 0
Oczywiście, że można! Przez pewien czas paliłem właściwie często - każda przerwa, bo ktoś częstuje, to spoko.
Ale po niecałym miesiącu jakoś się to znudziło, no nie ciągnęło mnie.
Teraz palę jedynie bardzo okazyjne, tj. przy jakiejś większej akcji alkoholizacyjnej, bo do jedego piwka to nie bardzo.

Z racji monopolu Lucky Strike'ów aka Luckies na tegorocznym woodstocku, bardzo mi posmakowały te papierosy. Szczególnie te "ekologiczne", takie w pudełku a la karton, no wiecie :p Są spoko :)
  • 1456 / 19 / 0
Ja tak sobie popalam jakieś 6 lat. Z częstotliwością to różnie, najwięcej paliłem jakieś pół paczki na dobę, najmniej to chyba teraz, bo jeden papieros na kilka tygodni, tylko po to, żeby wypalić go do połowy i stwierdzić, że to jest gówno i nie palić znowu miesiąc. Ostatnią paczkę fajek kupiłem ze 2 lata temu, teraz zapalę tylko jak mnie ktoś poczęstuje i akurat mam ochotę, ale w 9/10 przypadków i tak odmawiam.

Dla osób lubiących zabawę dymem, fajną sprawą jest e-papieros i smakowe wkłady beznikotynowe. Czasem mnie nachodzi ciśnienie jak sobie w domu chilloutuje, albo oglądam jakiś film i wtedy taki e-fajek jest bardzo pomocny. Chociaż i tak rzadko go używam, liquidy kupuję raz na kilka miesięcy.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1522 / 73 / 0
Niby można, ale łatwo się obudzić z ręką w nocniku.
tekst powyżej =/= prawda
  • 98 / 4 / 0
Popalam ponad 10 lat, ostatnie 2 lata tak po 3 paczki na rok. Bardzo rzadko w towarzystwie, raczej jak mnie chęć najdzie w domu do kawy. Nie to, że mam taką silną wolę, po prostu nieczęsto mam taką wewnętrzną potrzebę. Z innymi środkami jest już gorzej. Zależy od człowieka, jaką masz chemię mózgu, czego Ci brakuje i czego szukasz w używkach. Z moich znajomych tylko ja tak mam co do fajek, reszta uzależniła się już dawno, część zdążyła już rzucić.
Snuję plany, żuję ludzi, knuję - chytry lis
I po trupach pnę się w górę powtarzając myśl:
KIM JESTEM? - JESTEM ZWYCIĘZCĄ!
  • 510 / 6 / 0
Zazwyczaj palę tylko wtedy, gdy biorę opioidy (i to nie zawsze), gdyż nikotyna na ok. pół godziny bardzo przyjemnie podbija fazę. Do tego czasami, gdy ktoś poczęstuje. Częściej nie zamierzam, papierosy same w sobie, nie są jakoś specjalnie przyjemne i nie ciągnie mnie do nich.
Uwaga! Użytkownik qarhodron nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 32 / / 0
IMO nie ma reguły. Możesz palić 5 lat tylko do piwka, śmiać się z nałogówców po czym jedną akcją wjebać się kosmicznie w ten obrzydliwy nałóg na kolejne 5 lat(albo już na całe życie). Generalnie zawsze zaczyna się od popalania od tak, do piwka czy dla towarzystwa. Chyba nikt nigdy nie kupił paczki z myślą - "teraz się wpierdolę w nowe uzależnienie". Z moich doświadczeń wynika że spokojnie można tylko popalać, ale granica jest bardzo cienka, nikotyna wciąga mocno i łatwo się wpierdolić.
"Kiedy przeciętność i banał stały się dobrym przykładem dla waszych dzieci?"
Bill Hicks
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 1 z 11
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.