Piszę o... tym czymś. Właściwie nie wiem co to. Na [H] nic nie ma, erowid rozkłada bezradnie ręce (podsuwając tylko anegdotyczne przykłady doświadczeń). duckduckgo krztusi się po wpisaniu hasła. Na jakiejś eng stronie pisze tylko a że to afrykańskie, a że Zulu, a że anestetyk... zaraz co?
I w najciekawszym momencie wątek się urywa. :rolleyes:
A własciwie kończy
Little is known about this interesting ethnobotanical.
...Ten musi się nagłowić, gdyż w większości sklepów etnobotabicznych tego nie kupicie. Jeśli w ogóle. W każdym bądź razie ktoś coś wie?
P.S.
Nazwa potoczna to Wild Yam.
A wygląda na to, że jest to pierwszy jak dotąd odkryty naturalny psychodeliczny dysocjant (ew. drugi, w zależności jak kto zalicza szałwię).
że doświadczenie było w pewien sposób podobne do upojenia alkoholowego. O szałwii raczej nikt by tak nie powiedział.
Dawkowanie tego najprawdopodobniej to jakieś 2-3g. Doświadczenie jest bardzo silne. Cena jednej dawki to około 3 zł.
Z tego co znalazłem:
Roślina była używana do znieczulania, w większych dawkach wywołuje śpiączkę, efektami przypomina upicie alkoholem.
Eksperymentowanie z rośliną, o której substancjach aktywnych i mechanizmie działania nic nie wiadomo, a do tego wywołującą dosyć silne efekty może być bardzo niebezpieczne. Lepiej zacząć, więc od mniejszych dawek niż te proponowane przez sklepy sprzedające ową roślinkę.
Należy mieć też na uwadze, że niektóre rośliny potrafią być wysoce toksyczne. Bałbym się więc przeprowadzać tego typu eksperymenty na sobie.
A o jakimkolwiek podobieństwie do szałwii nie wnioskuję, jedynie o tym, że wg. na przykład wikipedii szałwię zalicza się do dysocjantów, z których chyba przede wszystkim ona jest naturalnego pochodzenia.
P.S.
Jak chcesz coś ciekawego to łap: Voacanga africana.
update: a jednak znalazłem 5gram nasion ( około 50 sztuk ) za niecałe 5 euro
No - dla domorosłych etnobotaników to może być problem z uprawą. Sześciometrowe afrykańskie drzewo raczej nie zmieści się w obudowie od komputera
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Marihuana a palenie papierosów. Co ujawnia badanie?
Próbują rzucić palenie papierosów i wybierają marihuanę. Jak często? Nowy sondaż zestawia ją z lekami i wskazuje na ważne zastrzeżenia.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
