Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
  • 2 / / 0
Witam,
Nie jestem pewien, czy piszę w dobrym dziale, ale chciałem poprosić ludzi bardziej rozgarniętych o radę. Spotkała mnie dziś sytuacja dość absurdalna. Studiuję w Krakowie, wynajmuję tu mieszkanie, jak każdy mam swoje potrzeby. Jest to głownie mj. Zdarzyło mi się zrobić co nieco w domu i jak debil trzymam od pół roku foty na telefonie. Tak, wiem, jestem kretynem, sam zawsze tak myślałem ale nigdy nie wpadłem na pomysł, że jednak i mnie mogą skroić na telefon. Także wracając nazwijmy to punktem kserograficznym skracałem sobie drogę przez blokowisko. Spotkałem przemiłych dwóch sportowców, którzy poprosili o telefon. Bylem w lekkim szoku, nic nie odpowiedziałem, dostałem raz po gębie - szybka kalkulacja, wolę zęby niż telefon. Oczywiście poprosili o portfel, wzięli kartę (3.70, ahahahahaha) i trochę gotówki (może 8 zł, wydałem dopiero ostatki gotówki). Nie było mowy o ucieczce (ciemno, deszcz), ani tym bardziej o samoobronie (jestem chuderlakiem, jednego dresika nie powalę, a co dopiero dwóch). Karta sim zablokowana, bankomatowa też, ale jak w temacie... w telefonie były foteczki tej mojej nieszczęsnej uprawy. Gorzej, na karcie pamięci. Blokada IMEI więc nie da za wiele. Nie było tam moich zdjęć, ale w smsach przewinęły się dane chociażby adres wynajmowanego przeze mnie mieszkania czy imię i nazwisko rezerwowanych biletów. Zresztą karta też daje sporo danych. Jestem jak to się mówi osrany i totalnie nie wiem co robić. Pozbyłem się z domu wszelkich gadżetów, gazet, format kompa (dlatego nowe konto, nie pamiętam hasła do maila), zostawiłem tylko lampki, droga rzecz w końcu, choć nie wiem, czy się ich jednak nie pozbędę. Czy coś nieciekawego z tego tytułu może mnie spotkać, na co mogę liczyć? I NAJWAŻNIEJSZE: czy macie jeszcze jakieś rady? Co mogę jeszcze zrobić? Myślałem i tak nad blokadą IMEI, ale do tego wymagane jest zgłoszenie kradzieży na policji...
PS - tak, wiem, jestem idiotą, że trzymam takie rzeczy na telefonie. Mądry Polak po szkodzie, człowiek uczy się na błędach etc średnio pociesza. A chciałem tylko odstresować się przed sesją...
Uwaga! Użytkownik czlowiekfail nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 471 / 2 / 0
Skoro straciłeś telefon z rąk dresów, czego się obawiasz? Nie zgłaszaj kradzieży to nie będzie lipy, a nawet jeśli zgłosisz, to chyba psy nie będęci przeszukiwać telefonu? W sumie to ja bym zgłosił cwaniaczków ;]
Ostatnio zmieniony 12 czerwca 2013 przez novumdragum, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 545 / 8 / 0
Nie ma się czego bać. Idź na policję, zgłoś kradzież. Fotki przecież są z internetu, bo fajnie wyglądają jako tapeta. Zawsze też możesz powiedzieć, że to nie twoja karta i nie wiesz skąd się wzięła. Nawet jak na rozpoznaniu nie będzie tych dresów, to wskaż innych, na pewno też coś mają na sumieniu, a sam poczujesz się lepiej. Jebać ludzi ulicy. :gun:
Luk.low@interia.pl
  • 2 / / 0
Dzięki wielkie szachmat! Nie pomyślałem, że karta nie musi być moja :) Stres robi z mózgu większy kisiel niż używki.
@opetany - nigdy nie miałem z psami innych kontaktów niż spisywanie za pierdoły, picie w miejscu publicznym, jakieś mandaciki za prędkość. Nie wiem jak to by wyglądało w praktyce, ale w sumie przeglądnie rzeczy na moim telefonie byłoby pogwałceniem moich praw (mylę się?).
Uwaga! Użytkownik czlowiekfail nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 471 / 2 / 0
Oni by już znaleźli sposób by to zrobić w świetle prawa.
  • 1615 / 29 / 0
Za zdjęcia nic ci nie mogą zrobić. Foty mogą być z internetu, albo po prostu przedstawiać coś innego. Nikt ci nie jest w stanie udowodnić, że to co jest na zdjęciach jest narkotykiem i że należy do ciebie. Poza tym foty mogli zrobić je ci którzy cię okradli.

NIczego się nie obawiaj i idź zgłoś kradzież i rozbój. Szansa, że w ogóle znajdą telefon jest nikła. Predzej złapią sprawców i przybiją im tą wyjebkę. Ciebie mogą ewentualnie zawezwac na psiarnie i zrobić okazanie za lustrem weneckim w celu rozpoznania.
  • 3959 / 149 / 0
czy dobrze rozumiem, ze boisz sie przypalu o zielsko bo dresy zajebaly Ci telefon z fotkami roslinek?

"Pozbyłem się z domu wszelkich gadżetów, gazet, format kompa"


jaka paranoja... kurwa, ziomek ogarnij sie %-D

czego sie boisz, ze dresy zobacza zdjecie zielska i pojda na psy Cie podpierdolic? z Twoim skradzionym telefonem? juz nie wspominajac, ze wiekszosc 'sportowcow' sama jara a w tym srodowisku pojscie na psy jest uznawane za frajerstwo...
naprawde nie kumam w czym problem wg. Ciebie. juz najpredzej moglbys sie bac, ze beda Cie chcieli ojebac z roslinek ale to tez paranoiczny motyw bo przeciez nie wjebia Ci sie na chate zeby ukrasc roslinke/roslinki.
szachmat pisze:
Nawet jak na rozpoznaniu nie będzie tych dresów, to wskaż innych, na pewno też coś mają na sumieniu, a sam poczujesz się lepiej.
a Ty sie pierdolnij w glowe i spierdalaj z takimi radami. moze tak Ciebie ktos kiedys wskaze zeby poczuc sie lepie. ja pierdole...
Ostatnio zmieniony 18 czerwca 2013 przez eso, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1615 / 29 / 0
@szachmat
Jebać to takich frajerów jak ty, którzy niewinnemu człowiekowi z chęcią przypału by narobili! Bez znaczenia czy mają coś na sumieniu czy nie. Nie popieram rozbojów, ale kurwa zaganiarom pluje prsto w mordę!

Poza tym masz chyba marne pojęcie o tym jak wyglada okazanie... Jest osoba podejrzana a reszta to pozoranci np. dzieciaki z liceum wzięte z lekcji. Więc jakiekolwiek twoje zarzuty ich się nie tyczą.
  • 3127 / 27 / 0
szachmat pisze:
Nie ma się czego bać. Idź na policję, zgłoś kradzież. Fotki przecież są z internetu, bo fajnie wyglądają jako tapeta. Zawsze też możesz powiedzieć, że to nie twoja karta i nie wiesz skąd się wzięła. Nawet jak na rozpoznaniu nie będzie tych dresów, to wskaż innych, na pewno też coś mają na sumieniu, a sam poczujesz się lepiej. Jebać ludzi ulicy. :gun:
Śmieć roku.
High, how are you?
  • 232 / 6 / 0
Kartę na bank dresiki wyrzuciły, więc nie ma co się bać...
Ja bym ewentualnie miała jazdy, że mi się na chatę włamią, ale w sumie po co...

A Ty tak nie schizuj. To tylko zdjęcia. Żaden dowód. Poza tym jestem pewna, że ta karta i tak już jest zniszczona.


"Głupotą jest bać się tego, czego nie można uniknąć"
P. Syrus


ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.